Fundacja ormiańska KZKO
Ormianie Polscy
  • Dodano: 2016-06-01

     

    30 maja 2016 roku odbył się uroczysty pogrzeb Jadwigi Zarugiewicz - "Matki Nieznanego Żołnierza" - w Warszawie. 
    O godzinie 11.00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej w Warszawie rozpoczęła się uroczystość pogrzebowa. We Mszy św. uczestniczyli wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, Edgar Ghazaryan - ambasador Republiki Armenii w Polsce, Andrzej Kunert - sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, krewni Jadwigi Zarugiewiczowej, przedstawiciele Fundacji Armenian Foundation, przedstawiciele Wojska Polskiego, społeczności Ormian w Polsce oraz poczty sztandarowe.
    Na początku mszy świętej przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP odczytał decyzję Prezydenta RP, Andrzeja Dudy, o odznaczeniu pośmiertnie Jadwigi Zarugiewiczowej Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski(za wybitne zasługi w pielęgnowaniu pamięci o najnowszej historii Polski). Odznaczenie z rąk prof. Elżbiety Fedyszak-Radziejowskiej doradcy Prezydenta RP odebrał Tomasz Pawelski wnuk Jadwigi. Mszy świętej przewodniczył Biskup Polowy Wojska Polskiego, Józef Guzdek. W homilii ksiądz Biskup powiedział między innymi:
     (…)Byliśmy uczestnikami dramatycznych pożegnań poległych na polu walki: synów, mężów i ojców. Doświadczyliśmy smutku, łez i rozpaczy rodziców, żon i sierot po stracie najbliższej osoby. To w kontekście tych wydarzeń zrodziła się myśl o upamiętnieniu Jadwigi Zarugiewicz – „matki” Nieznanego Żołnierza.(…)
    Biskup Józef Guzdek w swojej homilii wspomniał również wydarzenie z dnia 22 października 2011 r., kiedy to na ścianie Dowództwa Garnizonu Warszawa została odsłonięta tablica poświęcona Jadwidze Zarugiewiczowej oraz jej synowi Konstantemu, żołnierzowi poległemu w czasie wojny polsko-bolszewickiej, w bitwie pod Zadwórzem, zwanej Polskimi Termopilami. Podkreślił również, że(…)mogiła kobiety – matki i żony – przyczynia się do budzenia świadomości, że misja wojskowa ma charakter rodzinny – kiedy ginie syn, mąż i ojciec, cierpi cała rodzina. Niech Zmartwychwstały Pan osuszy łzy wdów i sierot po poległych i przyjmie do swojego królestwa tych, którzy ofiarowali swe życie w służbie bezpieczeństwa i pokoju.(…)w ten sposób oddajemy hołd wszystkim kobietom, które opłakiwały śmierć swoich mężów, synów i braci walczących za ojczyznę.(…) – powiedział
    Głos zabrał również obecny na uroczystości JE Ambasador Republiki Armenii w Polsce, Pan Edgar Ghazaryan. Ambasador podkreślił fakt, iż każdy Ormianin jest dumny z tego, że symboliczna matka Nieznanego Żołnierza ma ormiańskie korzenie.
    Na zakończenie mszy świętej ks. prof. Józef Naumowicz odmówił modlitwę Ojcze nasz w języku ormiańskim.
    Mszę św. koncelebrowało 11 księży w tym, Ks. Prof. Józef Naumowicz – duszpasterz wiernych obrządku ormiańskokatolickiego w Warszawie, ks. Tomasz Sobiecki – proboszcz parafii św. Rocha w Lipkowie, Ks. Henryk Błaszczyk -  Archimandryta Kościoła ormiańsko katolickiego.  
    Kolejnym punktem uroczystości był Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie karawan z trumną stanął przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Hejnalista odegrał utwór Śpij kolego, po czym kondukt udał się na Cmentarz Powązkowski.  Było to symboliczne pożegnanie tej, która  wskazała trumnę z ciałem jednego z bohaterskich obrońców Lwowa, spoczywającą od  91 lat  w tym Grobie.
    Kondukt pogrzebowy spod katedry polowej wyruszył ulicami Warszawy na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Przed domem pogrzebowym odbyła się uroczystość poprzedzająca złożenie trumny do grobu. Jako pierwszy głos zabrał Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa dr hab. Andrzej Krzysztof Kunert. W swoim przemówieniu powrócił do wydarzeń z dnia 2 listopada 1925 r., kiedy to odbył się pogrzeb trumny z ciałem Nieznanego Żołnierza w arkadach Pałacu Saskiego. Sekretarz ROPWiM, podkreślił również fakt, że dzisiejsza uroczystość nawiązuję do dnia sprzed 91 laty. (…)Umieszczona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie trumna nieznanego żołnierza z pobojowiska lwowskiego stała się naszą narodową relikwią, mamy więc prawo nazywać Jadwigę Zarugiewiczową, która ją wybrała, nie tylko matką Nieznanego Żołnierza, ale także symboliczną matką wszystkich nieznanych żołnierzy.- dodał Sekretarz ROPWiM. Następnie głos zabrał Wojciech Fałkowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, który podkreślił, że(…)Państwo polskie musi dbać o swoich żołnierzy, tych w służbie, tych którzy ją skończyli, tych, którzy polegli, odnieśli rany i tych wszystkich, którzy poczuwają się do służby Ojczyźnie.(…)
    W imieniu rodziny głos zabrał wnuk, Tomasz Pawelski, który podziękował za zorganizowanie uroczystości. Słowa wdzięczności skierował także Maciej Bohosiewicz, prezes Fundacji Ormiańskiej(Armenian Foundation). Wyjaśnił, że nagrobek Jadwigi Zarugiewiczowej różni się od mogił żołnierzy poległych w 1920 r. – Na kamiennym tufie wulkanicznym umieściliśmy krzyż ormiański z ornamentem roślinnym, specjalnie przywieziony z Armenii. Ormianie wierzą, że po śmierci Chrystusa, krzyż, narzędzie Jego męki, pokrył się kwiatami – podkreślił. Podziękował też ministrowi Kunertowi za zorganizowanie uroczystości. Po zakończeniu przemówień uformował się kondukt pogrzebowy, który przeszedł do kwatery żołnierzy wojny 1920 roku. Przy dźwiękach salwy honorowej i ormiańskiego fletu – duduku, trumna z ciałem Jadwigi Zarugiewiczowej została złożona do grobu. Uroczystość zakończyła ceremonia złożenia kwiatów.
    Jadwiga Zarugiewiczowa z domu Karczewska( z rodziny Bohosiewiczów), urodziła się w Kutach w 1878 roku w rodzinie polskich Ormian. W 1900 r. wyszła za mąż za Andrzeja Zarugiewicza, pracownika banku. W 1901 w Kutach przyszedł na świat ich najstarszy syn, Konstanty. W listopadzie 1918 r. Konstanty Zarugiewicz wziął udział w obronie Lwowa. Zginął 17 sierpnia 1920 roku w bitwie z bolszewikami pod Zadwórzem. Z uwagi na heroiczną postawę naszych żołnierzy bitwa pod Zadwórzem nazywana jest „Polskimi Termopilami”. Rodzinie Zarugiewiczów, mimo licznych prób, nie udało się odnaleźć ciała, najprawdopodobniej Konstanty został pochowany we wspólnej, żołnierskiej mogile. Za bohaterstwo okazane na polu chwały został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. W 1925 r., wzorem innych państw europejskich, w arkadach warszawskiego Pałacu Saskiego, urządzono Grób Nieznanego Żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych w walce o wolność i niepodległość Ojczyzny. Do wskazania trumny z ciałem Nieznanego Żołnierza, poproszono właśnie Jadwigę Zarugiewiczową, matkę jednego z Orląt Lwowskich. Po wybuchu II wojny światowej Zarugiewiczowa opuściła Lwów, szukała schronienia u krewnych, przebywała m.in. w Nisku, Rabce (tam zmarł jej mąż), Krakowie, wyjechała do Białegostoku, gdzie przebywał jej syn Wacław. Pod koniec życia trafiła do domu opieki w Suwałkach, gdzie zmarła w 1968 roku w wieku 90 lat. Została pochowana na cmentarzu parafialnym w Suwałkach. Odnalezione szczątki Jadwigi,  dzięki osobistemu zaangażowaniu Macieja Bohosiewicza w poszukiwanie grobu Symbolicznej Matki, 13 maja zostały ekshumowane z Cmentarza Parafialnego w Suwałkach i  przeniesione do Warszawy. Ostatecznym miejscem spoczynku Jadwigi Zarugiewiczowej jest  kwatera B11 Cmentarza Wojskowego na Powązkach, na której pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w latach 1919-1920.
    Organizatorem pochówku były Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Fundacja Armenian Foundation. 
    Pełna relacja fotograficzna dostępna w naszej galerii – KLIKNIJ TUTAJ
    Kondukt pogrzebowy spod katedry polowej wyruszył ulicami Warszawy na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Trasa przejazdu wiodła przez Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie spoczywa wybrany przez Zarugiewiczową Nieznany Żołnierz. Samochód zatrzymał się, a hejnalista odegrał utwór „Śpij kolego”. Następnie kondukt udał się na cmentarz.
    Przed domem pogrzebowym odbyła się uroczystość poprzedzająca złożenie trumny do grobu. Prof. Kunert przypomniał okoliczności w jakich odbył się wybór trumny z ciałem Nieznanego Żołnierza oraz dzień jego pochówku w arkadach Pałacu Saskiego, 2 listopada 1925 r. Podkreślił, że dzisiejsza uroczystość jest nawiązaniem do tamtego dnia.
    Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przypomniał, że symboliczna matka Nieznanego Żołnierza, związana jest z dwoma miastami: Lwowem i Warszawą, które za swoją bohaterską postawę zostały odznaczone Krzyżem Virtuti Militari. – Umieszczona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie trumna nieznanego żołnierza z pobojowiska lwowskiego stała się naszą narodową relikwią, mamy więc prawo nazywać Jadwigę Zarugiewiczową, która ją wybrała, nie tylko matką Nieznanego Żołnierza, ale także symboliczną matką wszystkich nieznanych żołnierzy – powiedział.
    Wojciech Fałkowski, podsekretarz stanu w MON podkreślił, że Polska traktuje poważanie obowiązek opieki nad swoimi żołnierzami i ich rodzinami. - Państwo polskie musi dbać o swoich żołnierzy, tych w służbie, tych którzy ją skończyli, tych, którzy polegli, odnieśli rany i tych wszystkich, którzy poczuwają się do służby Ojczyźnie – powiedział.
    W imieniu rodziny głos zabrał wnuk Tomasz Pawelski, który podziękował za zorganizowanie uroczystości. Słowa wdzięczności skierował także Maciej Bohosiewicz, prezes Fundacji Ormiańskiej. Wyjaśnił, że nagrobek Jadwigi Zarugiewiczowej różni się od mogił żołnierzy poległych w 1920 r. – Na kamiennym tufie wulkanicznym umieściliśmy krzyż ormiański z ornamentem roślinnym, specjalnie przywiezionym z Armenii. Ormianie wierzą, że po śmierci Chrystusa, krzyż, narzędzie Jego męki, pokrył się kwiatami – podkreślił. Podziękował też ministrowi Kunertowi za zorganizowanie uroczystości.
    Po zakończeniu przemówień uformował się kondukt pogrzebowy, który przeszedł do kwatery żołnierzy wojny 1920 roku. Przy dźwiękach salwy honorowej i ormiańskiego fletu – duduku, trumna z ciałem Jadwigi Zarugiewiczowej została złożona do grobu. Uroczystość zakończyła ceremonia złożenia kwiatów.
    Jadwiga Zarugiewicz z domu Karczewska, urodziła się w Kutach w 1878 roku w rodzinie polskich Ormian. W 1900 r. wyszła za mąż za Andrzeja Zarugiewicza, pracownika banku. W 1901 w Kutach przyszedł na świat ich najstarszy syn, Konstanty. W listopadzie 1918 r. Konstanty Zarugiewicz wziął udział w obronie Lwowa. Zginął 17 sierpnia 1920 roku w bitwie z bolszewikami pod Zadwórzem. Z uwagi na heroiczną postawę naszych żołnierzy bitwa pod Zadwórzem nazywana jest „Polskimi Termopilami”. Rodzinie Zarugiewiczów, mimo licznych prób, nie udało się odnaleźć ciała, najprawdopodobniej Konstanty został pochowany we wspólnej, żołnierskiej mogile. Za bohaterstwo okazane na polu chwały został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.
    W 1925 r., wzorem innych państw europejskich, w arkadach warszawskiego Pałacu Saskiego, urządzono Grób Nieznanego Żołnierza, który miał symbolizować wszystkich poległych w walce o wolność i niepodległość Ojczyzny. Do wskazania trumny z ciałem Nieznanego Żołnierza, poproszono właśnie Jadwigę Zarugiewiczową, matkę jednego z Orląt Lwowskich.
    Po wybuchu II wojny światowej Zarugiewiczowa opuściła Lwów, szukała schronienia u krewnych, przebywała m.in. w Nisku, Rabce (tam zmarł jej mąż), Krakowie, wyjechała do Białegostoku, gdzie przebywał jej syn Wacław. Pod koniec życia trafiła do domu opieki w Suwałkach, gdzie zmarła w 1968 roku w wieku 90 lat. Została pochowana na cmentarzu parafialnym w Suwałkach.
    13 maja br. jej szczątki ekshumowano i przeniesiono do Warszawy. Ostatecznym miejscem spoczynku Jadwigi Zarugiewicz będzie kwatera B11 Cmentarza Wojskowego na Powązkach, na której pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w latach 1919-1920.
    Organizatorem pochówku były Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Fundacja Ormian.
    O godzinie 11.00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej w Warszawie rozpoczęła się uroczystość pogrzebowa doczesnych szczątków symbolicznej matki Nieznanego Żołnierza ś.p. Jadwigi Zarugiewicz.
    Na początku mszy świętej przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP odczytał decyzję Prezydenta RP Andrzeja Dudy o odznaczeniu pośmiertnie Jadwigi Zarugiewicz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie z rąk prof. Elżbiety Fedyszak-Radziejowskiej doradcy Prezydenta RP odebrał Tomasz Pawelski wnuk Jadwigi Zarugiewicz.
    Mszy świętej przewodniczył Biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. W homilii ksiądz Biskup powiedział między innymi:
    (…)Byliśmy uczestnikami dramatycznych pożegnań poległych na polu walki: synów, mężów i ojców. Doświadczyliśmy smutku, łez i rozpaczy rodziców, żon i sierot po stracie najbliższej osoby. To w kontekście tych wydarzeń zrodziła się myśl o upamiętnieniu Jadwigi Zarugiewicz – „matki” Nieznanego Żołnierza.(…)
    Biskup Józef Guzdek w swojej homilii wspomniał również wydarzenie z dnia 22 października 2011 r., kiedy to na ścianie Dowództwa Garnizonu Warszawa została odsłonięta tablica poświęcona Jadwidze Zarugiewicz oraz jej synowi Konstantemu, żołnierzowi poległemu w czasie wojny polsko-bolszewickiej, w bitwie pod Zadwórzem, zwanej Polskimi Termopilami.
    Podkreślił również, że(…)mogiła kobiety – matki i żony – przyczynia się do budzenia świadomości, że misja wojskowa ma charakter rodzinny – kiedy ginie syn, mąż i ojciec, cierpi cała rodzina. Niech Zmartwychwstały Pan osuszy łzy wdów i sierot po poległych i przyjmie do swojego królestwa tych, którzy ofiarowali swe życie w służbie bezpieczeństwa i pokoju.(…)
    Głos zabrał Edgar Ghazaryan Ambasador Republiki Armenii w Polsce. Ambasador podkreślił fakt, iż każdy Ormianin jest dumny z tego, że symboliczna matka Nieznanego Żołnierza ma ormiańskie korzenie.
    Na zakończenie mszy świętej ks. prof. Józef Naumowicz odmówił modlitwę w języku ormiańskim.
    Kolejnym punktem uroczystości był Plac Marszałka Józefa Piłsudkiego, gdzie karawan z trumną doczesnych szczątków ś.p. Jadwigi Zarugiewicz stanął przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Hejnalista odegrał utwór Śpij kolego po czym kondukt udał się na Cmentarz Powązkowski. Jako pierwszy głos zabrał Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa dr hab. Andrzej Krzysztof Kunert.
    W swoim przemówieniu powrócił do wydarzeń z dnia 2 listopada 1925 r., kiedy to odbył się pogrzeb trumny z ciałem Nieznanego Żołnierza w arkadach Pałacu Saskiego. Sekretarz ROPWiM, podkreślił również fakt, że dzisiejsza uroczystość nawiązuję do dnia sprzed 91 laty.
    (…)Umieszczona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie trumna nieznanego żołnierza z pobojowiska lwowskiego stała się naszą narodową relikwią, mamy więc prawo nazywać Jadwigę Zarugiewiczową, która ją wybrała, nie tylko matką Nieznanego Żołnierza, ale także symboliczną matką wszystkich nieznanych żołnierzy.- dodał Sekretarz ROPWiM.
    Następnie głos zabrał Wojciech Fałkowski Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, który podkreślił, że(…)Państwo polskie musi dbać o swoich żołnierzy, tych w służbie, tych którzy ją skończyli, tych, którzy polegli, odnieśli rany i tych wszystkich, którzy poczuwają się do służby Ojczyźnie.(…)
    Trumna z doczesnymi szczątkami symbolicznej matki Nieznanego Żołnierza ś.p. Jadwigi Zarugiewicz spoczęła w kwaterze żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1921. Maciej Bohosiewicz Prezes Fundacji Ormiańskiej Armenian Fundation nawiązał do wyglądu nagrobka Jadwigi Zarugiewicz.
    (…)Na kamiennym tufie wulkanicznym umieściliśmy krzyż ormiański z ornamentem roślinnym, specjalnie przywiezionym z Armenii. Ormianie wierzą, że po śmierci Chrystusa, krzyż, narzędzie Jego męki, pokrył się kwiatami.(…)
    Prezes Armenian Foundation podziękował Sekretarzowi ROPWiM dr hab. Andrzejowi Krzysztofowi Kunertowi za zorganizowanie uroczystości.
    Następnie trumnę złożono do grobu.

    30 maja 2016 roku odbył się uroczysty pogrzeb Jadwigi Zarugiewicz - "Matki Nieznanego Żołnierza" - w Warszawie. 

  • Dodano: 2016-05-19
    zaproszenie-pogrzeb.jpg

    Pan Andrzej Krzysztof Kunert, Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, oraz Fundacja Armenian Foundation mają zaszczyt zaprosić na uroczystą żałobną Mszę Świętą i uroczysty pogrzeb doczesnych szczątków Jadwigi Zarugiewiczowej Matki Nieznanego Żołnierza. 

    Wspólnota Ormian Polskich skupiona wokół Fundacji Armenian Foundation przeżywa swój wielce radosny dzień. 
    Doczesne szczątki jednej z naszych wielkich, ormiańskich Matek - Jadwigi Zarugiewiczowej z rodu Bohosiewiczów, urodzonej w Kutach, zostały szczęśliwie odnalezione, po 48 latach zapomnienia. Jadwiga Zarugiewiczowa    z rodu Bohosiewiczów jest Symboliczną Matką Nieznanego Żołnierza. Nasza bohaterska, ormiańska Matka w 1920 roku straciła  syna Konstantego, który zginął w obronie Lwowa, pod Zadwórzem, w walce z bolszewikami. Zadwórze nazywane jest przez Polaków "Polskimi Termopilami". W 1925 roku Jadwiga Zarugiewiczowa poproszona została przez ówczesne władze o wybór trumny ze szczątkami polskiego żołnierza. Trumna z bezimiennymi  szczątkami została złożona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie - w miejscu najbliższym sercu każdego Polaka, gdzie umieszczone są urny z ziemią ze wszystkich pól bitewnych świata uświęcona krwią polskich bohaterów walczących o wolność swej ojczyzny.
    Przedziwne losy i zawirowania historyczne powodują, że nasza Bohaterska Matka zmarła w Suwałkach z dala od swoich bliskich. Staraniem Macieja Bohosiewicza, w styczniu br., odnalezione zostało miejsce pochowku              śp. Jadwigi Zarugiewiczowej, a Jej szczątki sprowadzono do Warszawy, by      30 maja br. uroczyście z honorami państwowymi, w asyście najwyższych władz państwowych oraz przedstawicieli wszystkich rodzajów wojsk Rzeczypospolitej Polskiej pochować naszą Ormiańską Matkę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach wśród Jej "dzieci", żołnierzy walk 1920roku. Aby podkreślić ormiańskie korzenie Symbolicznej Matki specjalnie wykonano i sprowadzono    z Armenii chaczkar (wotywny krzyż ormiański wykonany z wulkanicznej skały - tufu), który stanie na Jej grobie.

    Wspólnota Ormian Polskich skupiona wokół Fundacji Armenian Foundation przeżywa swój wielce radosny dzień. Dzięki wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i osobistemu zaangażowaniu Pana Ministra Andrzeja Kunerta doczesne szczątki jednej z naszych wielkich, ormiańskich Matek - Jadwigi Zarugiewiczowej z rodu Bohosiewiczów, urodzonej w Kutach, zostały szczęśliwie odnalezione, po 48 latach zapomnienia. Jadwiga Zarugiewiczowa  z rodu Bohosiewiczów jest Symboliczną Matką Nieznanego Żołnierza. Nasza bohaterska, ormiańska Matka w 1920 roku straciła  syna Konstantego, który zginął w obronie Lwowa, pod Zadwórzem, w walce z bolszewikami. Zadwórze nazywane jest przez Polaków "Polskimi Termopilami". W 1925 roku Jadwiga Zarugiewiczowa poproszona została przez ówczesne władze o wybór trumny ze szczątkami polskiego żołnierza. Trumna z bezimiennymi  szczątkami została złożona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie - w miejscu najbliższym sercu każdego Polaka, gdzie umieszczone są urny z ziemią ze wszystkich pól bitewnych świata uświęconych krwią polskich bohaterów walczących o wolność swej ojczyzny.

    Przedziwne losy i zawirowania historyczne powodują, że nasza Bohaterska Matka zmarła w Suwałkach z dala od swoich bliskich. Staraniem Macieja Bohosiewicza, w styczniu br., odnalezione zostało miejsce pochowku  śp. Jadwigi Zarugiewiczowej, a Jej szczątki sprowadzono do Warszawy, by 30 maja br. uroczyście z honorami państwowymi, w asyście najwyższych władz państwowych oraz przedstawicieli wszystkich rodzajów wojsk Rzeczypospolitej Polskiej pochować naszą Ormiańską Matkę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach wśród Jej "dzieci", żołnierzy walk 1920roku. Aby podkreślić ormiańskie korzenie Symbolicznej Matki specjalnie wykonano i sprowadzono    z Armenii chaczkar (wotywny krzyż ormiański wykonany z wulkanicznej skały - tufu), który stanie na Jej grobie.

    Program uroczystości:

    30 maja 2016 roku

    Katedra Polowa Wojska Polskiego, Warszawa ul. Długa 13/15

    10.30 - rozstawienie pocztów sztandarowych

    11.00 – pośmiertne odznaczenie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - przez Przedstawiciela Kancelarii Prezydenta RP

    11.00 - rozpoczęcie Mszy św. –  posługa ks. Józef Guzdek Biskup Polowy WP

    11.50 - zakończenie Mszy św.

    11.55 - wyprowadzenie trumny

    Cmentarz Wojskowy na Powązkach, Warszawa ul. Powązkowska 43/45

    12-12.30 -  przejazd na Cmentarz Wojskowy na Powązkach

    12.30 - wystawienie trumny przed domem pogrzebowym, przemówienia okolicznościowe

    12.50 - przejście do kwatery B 11

    13.00 - złożenie trumny do grobu, salwa honorowa

    13.30 - zakończenie uroczystości

  • Dodano: 2016-05-09
    pasy.jpg

     

    W kwietniu ruszyła pierwsza od ponad stu lat persjarnia. Tak jak robili to polscy Ormianie w XVI-XVIII wieku, produkowane są pasy kontuszowe i tkaniny buczackie. Produkcja obejmuje 5 rodzajów pasów kontuszowych. To rezultat długotrwałej pracy nad dokładnym odtworzeniem starych wzorow i technologii.  Pasy mają klasyczny - najcześciej spotykany - wymiar 3,7m na 30 cm. Pas to nie jest proste tkackie zadanie. To najtrudniejsze wyzwanie jakie w przemyśle tkackim może być: obustronna tkanina, która nie ma "lewej strony" i tkana jest z sześciu kolorów. Wełna nie barwi się na wiele kolorów i jest za gruba, żeby można było uzyskać odpowiednią rozdzielczość, bawełna się mechaci i marszczy. W końcu dobrano włókno, ktore świetnie udaje blask jedwabiu i jest ono kombinacją włókien naturalnych i syntetycznych. Pas w rezultacie leży dobrze, ma wspaniałe kolory i blask, "oddycha" i dobrze się wiąże. Persjarnia może tkać jedwabne pasy z metalicznymi zlotymi nitkami, ale wtedy cena wzrośnie conajmniej dziesięciokrotnie i pas już nie bedzie pięknym dodatkiem dla Rekonstruktora, ale raczej poważną inwestycją dla kolekcjonera. Czterostronny pas to próba podtrzymania rożnorodności ubioru szlacheckiego. 
    Pas kontuszowy uznawano za najbardziej malowniczy element stroju szlacheckiego. Pasy noszone przez szlachtę Rzeczypospolitej na kontuszach mają wschodnią genezę. W Polsce stały się popularne dzięki pośrednictwu Ormian, którzy najpierw sprowadzali je z Persji i Turcji, a później zainicjowali ich produkcję w warsztatach zakładanych w Polsce.
    Serdecznie gratulujemy inicjatywy. Włączamy się do współpracy.

    W kwietniu ruszyła pierwsza od ponad stu lat persjarnia. Tak jak robili to polscy Ormianie w XVI-XVIII wieku, produkowane są pasy kontuszowe i tkaniny buczackie. Produkcja obejmuje 5 rodzajów pasów kontuszowych. To rezultat długotrwałej pracy nad dokładnym odtworzeniem starych wzorow i technologii.  Pasy mają klasyczny - najczęściej spotykany - wymiar 3,7m na 30 cm. Pas to nie jest proste tkackie zadanie. To najtrudniejsze wyzwanie jakie w przemyśle tkackim może być: obustronna tkanina, która nie ma "lewej strony" i tkana jest z sześciu kolorów. Wełna nie barwi się na wiele kolorów i jest za gruba, żeby można było uzyskać odpowiednią rozdzielczość, bawełna się mechaci i marszczy. W końcu dobrano włókno, ktore świetnie udaje blask jedwabiu i jest ono kombinacją włókien naturalnych i syntetycznych. Pas w rezultacie leży dobrze, ma wspaniałe kolory i blask, "oddycha" i dobrze się wiąże. Persjarnia może tkać jedwabne pasy z metalicznymi zlotymi nitkami, ale wtedy cena wzrośnie conajmniej dziesięciokrotnie i pas już nie bedzie pięknym dodatkiem dla Rekonstruktora, ale raczej poważną inwestycją dla kolekcjonera. Czterostronny pas to próba podtrzymania rożnorodności ubioru szlacheckiego. 

    Pas kontuszowy uznawano za najbardziej malowniczy element stroju szlacheckiego. Pasy noszone przez szlachtę Rzeczypospolitej na kontuszach mają wschodnią genezę. W Polsce stały się popularne dzięki pośrednictwu Ormian, którzy najpierw sprowadzali je z Persji i Turcji, a później zainicjowali ich produkcję w warsztatach zakładanych w Polsce.

    Serdecznie gratulujemy inicjatywy. Włączamy się do współpracy.

  • Dodano: 2016-05-07
    plakat.jpg

    Fundacja Armenian Foundation zaprasza na Dzień Ormiański – 30 maja 2016. Spotkanie odbędzie się w Warszawie – ul. Wspólna 61 w godzinach 15-19.

  • Dodano: 2016-04-28
    forum.jpg

     

    Ambasador Republiki Armenii w Polsce, JE Edgar Ghazaryan, zaprasza na Forum Ormian w Polsce. Spotkanie będzie miało miejsce 8 maja 2016r.w Warszawie(Centralna Biblioteka Rolnicza im. Michała Oczapowskiego w Warszawie
    (ul. Krakowskie Przedmieście 66, 00-950 Warszawa). Sesja główna rozpocznie się o godz. 12:00. Poniżej przedstawiamy szczegółowy program:
    11:00 - Rejestracja uczestników
    Lokal: Centralna Biblioteka Rolnicza im. Michała Oczapowskiego w Warszawie
    (ul. Krakowskie Przedmieście 66, 00-950 Warszawa)
    12:00 - Sesja Główna
    •Hymn Rzeczypospolitej Polskiej
    •Hymn Republiki Armenii
    •Publikacja komunikatów adresowanych do uczestników Foruma
    •Przemówienie Inauguracyjne Ambasadora Armenii w Polsce
    •Przemówienie przedstawiciela Ministerstwa Diaspory Armenii
    • Inne Przemówienia
    13:00 -Projekcja Filmu Dokumentalnego
    13:20 -Przerwa na Kawę
    14:00 - Spotkania Grup Tematycznych
    •Grupa "A" - Forum Biznesowe
    •Grupa "B" - Forum Społeczne i Kulturowe
    15:15 - Wyjazd do Skweru Ormiańskiego na Sadybie
    16:00 -Ceremonia składania wieńca i kwiatów pod Chaczkar
    Aby potwierdzić swoje uczestnictwo w Forum Ormian w Polsce, należy przesłac maila na adres: armpolandembassy@mfa.am lub 
    ormianie.2016@wp.pl  i podanie następujących informacji:
    • Pełne imię i nazwisko
    • Poczta e-mail oraz numer telefonu dla kontaktu 
    • Rodzaj działalności/pracy
    • Które z poniższych spotkań chciałby/łaby Pan/Pani uczestniczyć
    Grupa "A" - Forum Biznesowe
    Grupa "B" - Forum Społeczne i Kulturowe

    Ambasador Republiki Armenii w Polsce, JE Edgar Ghazaryan, zaprasza na Forum Ormian w Polsce. Spotkanie będzie miało miejsce 8 maja 2016r.w Warszawie (Centralna Biblioteka Rolnicza im. Michała Oczapowskiego w Warszawie - ul. Krakowskie Przedmieście 66 ). Sesja główna rozpocznie się o godz. 12:00. Poniżej przedstawiamy szczegółowy program:

  • Dodano: 2016-04-26
    Lublin.jpg

     

    W ramach Sezonu Lublin 2016, odbędzie się spotkanie dotyczące historii Ormian na Lubelszczyźnie.  
    Osadnictwo ormiańskie i żydowskie w Lublinie i na Lubelszczyźnie – wykład i degustacja dań kuchni ormiańskiej i żydowskiej 28 IV, godz. 16.30–19.00 Miejsce: Trybunał Koronny, ul. Rynek 1. Wykład poświęcony osadnictwu ormiańskiemu na Lubelszczyźnie wygłosi Paweł Grzesik (jako pracownik MNKi),

    W ramach Sezonu Lublin 2016, odbędzie się spotkanie dotyczące historii Ormian na Lubelszczyźnie.  "Osadnictwo ormiańskie i żydowskie w Lublinie i na Lubelszczyźnie" – wykład i degustacja dań kuchni ormiańskiej i żydowskiej odbędzie się 28 IV, godz. 16.30–19.00 - Trybunał Koronny, ul. Rynek 1. Wykład poświęcony osadnictwu ormiańskiemu na Lubelszczyźnie wygłosi Paweł Grzesik (jako pracownik MNKi). Spotkanie realizuje Fundacja „Wczoraj i Dziś dla Jutra”. Ideą spotkań tematycznych jest poszerzenie wiedzy historycznej o wielowiekowej wielokulturowości Lublina i  Lubelszczyzny, szczególnie o  osadnictwie rusińskim, żydowskim i ormiańskim. Podczas spotkań uczestnicy odkryją również ciekawostki Lublina Jagiellonów, poznają dźwięki renesansowego Lublina i smaki kuchni staropolskiej. Dla lepszego zobrazowania poruszanych tematów odbędą się występy zespołów, i degustacja dań, która przybliży zapomniane, historyczne smaki. Dodatkowe informacje: wiek uczestników – od 17 roku życia. 

  • Dodano: 2016-04-18

    Podobnie jak w latach ubiegłych w Zakopanem w kościele p.w. Św. Krzyża przy ul. Zamoyskiego w dniu 24 kwietna o godz. 8.00 zostanie odprawiona Msza Św. za pomordowanych przed 72 laty Polaków i Ormian w Kutach nad Czeremoszem – na Pokuciu . W Kutach zamordowano około 220 osób, a prawie wszystkie domy polskie i ormiańskie zostały spalone . Uszliśmy z życiem i do dzisiaj wierzę, że czuwała nad nami Opatrzność Boska , a sprawiły to wspólnie odmawiane modlitwy . Apogeum mordów nastąpiło po 19 kwietnia 1944 roku, najgorzej było w „ krwawą niedzielę „ 23 wtedy zginęła większość mieszkańców - przeważnie kobiety oraz dzieci , a wśród nich Marysia i Staszek Cholewczukowie, z którymi się przyjaźniłem i uczęszczałem na tajne kursy pierwszej klasy gimnazjum . Marysię mam do tej pory przed oczami – leżała trzecia lub czwarta wśród zamordowanych trzynastu lub czternastu osób – była najmłodsza z nich, miała trzynaście lat.
    Nie mogę pojąć co to dziecko - mała drobna dziewczynka tym bandytom zrobiła , w czym zawiniła oraz co myślała gdy prowadzoną ją z domu do drewutni –komórki na śmierć , z czego zdawała sobie dobrze sprawę bo była którąś ofiarą z rzędu . Teraz ci mordercy - bandyci ( często znani z nazwiska ) są gloryfikowani i uważani za bohaterów narodowych .
    Jako wierzący wiem że muszę przebaczyć tym okrutnym ludziom , którzy nam Polakom - kresowiakom tyle złego uczynili i przebaczam, ale zapomnieć tych strasznych nocnych pożarów i krzyków żywcem palonych sąsiadów oraz widoku pomordowanych w bestialski i okrutny sposób nie mogę .
    W tych dniach a przede wszystkim w czasie gdy będzie odprawiana Msza Święta proszę o westchnienie i modlitwę za nich wszystkich - niech spoczywają w pokoju .

    Podobnie jak w latach ubiegłych w Zakopanem, w kościele p.w. Św. Krzyża przy ul. Zamoyskiego w dniu 24 kwietna o godz. 8.00 zostanie odprawiona Msza Św. za pomordowanych przed 72 laty Polaków i Ormian w Kutach nad Czeremoszem – na Pokuciu. W Kutach zamordowano około 220 osób, a prawie wszystkie domy polskie i ormiańskie zostały spalone. Uszliśmy z życiem i do dzisiaj wierzę, że czuwała nad nami Opatrzność Boska, a sprawiły to wspólnie odmawiane modlitwy. Apogeum mordów nastąpiło po 19 kwietnia 1944 roku, najgorzej było w „ krwawą niedzielę " 23-go, wtedy zginęła większość mieszkańców - przeważnie kobiety oraz dzieci, a wśród nich Marysia i Staszek Cholewczukowie, z którymi się przyjaźniłem i uczęszczałem na tajne kursy pierwszej klasy gimnazjum. Marysię mam do tej pory przed oczami – leżała trzecia lub czwarta wśród zamordowanych trzynastu lub czternastu osób – była najmłodsza z nich, miała trzynaście lat.

  • Dodano: 2016-03-24

     

    13.04.2016 (śr.) o godz. 19.00 w Austriackim Forum Kultury (ul. Próżna 7/9, Warszawa)odbędzie się koncert „Karol Mikuli - zapomniany uczeń Chopina, zasłużony obywatel Austro-Węgier”
    Wykonawcy: Gabriela Machowska-Kopietz – fortepian, Witold Żołądkiewicz – baryton, Anna Gut - klarnet
    Prowadzenie i koncepcja - Michał Piekarski 
    W programie:
    Karol Mikuli - Pieśni op. 16, 17, 27 oraz Serenada As-dur op. 22 na klarnet i fortepian
    Koncert poświęcony Karolowi Mikulemu (1819-1897), uczniowi Fryderyka Chopina, kompozytorowi i pianiście. Urodzony w Czerniowcach w rodzinie polskich Ormian, artysta od 1858 r. mieszkał we Lwowie, gdzie został dyrektorem Galicyjskiego Towarzystwa Muzycznego wzorowanego na Towarzystwie Muzycznym w Wiedniu. Przez 30 lat kierował Konserwatorium Galicyjskiego Towarzystwa Muzycznego, wykształcił szereg pianistów i kompozytorów, dzięki czemu w roku 1910 Lwów stał się głównym miejscem obchodu Roku Chopinowskiego. W 1889 r. został odznaczony Krzyżem Rycerskim Orderu Cesarza Franciszka Józefa I. Mikuli był też kompozytorem, autorem głównie utworów fortepianowych – tak jak Chopin – mazurków, polonezów, etiud. Całkowicie nieznane są za to jego pieśni. Muzykolog Michał Piekarski natrafił na nie w bibliotece konserwatorium we Lwowie, gdy przygotowywał materiały do pracy doktorskiej poświęconej muzyce i muzykologii we Lwowie. Zarówno pieśni Mikulego, jak i serenada są utworami, które w Warszawie nigdy nie miały okazji zabrzmieć, dlatego koncert „Karol Mikuli – zapomniany uczeń Chopina, zasłużony obywatel Austro-Węgier” daje jedyną możliwość zapoznania się z tą twórczością. 

    13.04.2016 o godz. 19.00 w Austriackim Forum Kultury (ul. Próżna 7/9, Warszawa) odbędzie się koncert „Karol Mikuli - zapomniany uczeń Chopina, zasłużony obywatel Austro-Węgier”

  • Dodano: 2016-03-11
    BohosiewiczKsiazka.JPG

    Fundacja Armenian Foundation serdecznie zaprasza na spotkanie z p. Andrzejem Bohosiewiczem, autorem ksiązki "Ormiańska Rodzina Bohosiewiczów", które odbędzie się 21 marca o godz. 18:00 w Mazowieckim Instytucie Kultury w Warszawie (ul. Elektoralna 12).

  • Dodano: 2016-03-05

     

    3 marca 2016 r. w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie odbyło się spotkanie historyczne „Od Grunwaldu do Monte Cassino. Ormianie w służbie Rzeczypospolitej” zorganizowane przez Fundację Armenian Foundation i CBW pod patronatem honorowym JE Edgara Ghazaryana, Ambasadora Republiki Armenii w Rzeczypospolitej Polskiej oraz  prof. dr hab. Wojciecha Fałkowskiego, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.
    Ormianie, obecni w Rzeczypospolitej od setek lat, mają swój wkład w rozwoju naszego kraju. Gdy przybrana ojczyzna była zagrożona, z bronią w ręku stawali w jej obronie i często składali swoje życie w ofierze. Na wystawie obejrzeć można biogramy, fotografie, pamiątki, które przybliżają nam sylwetki Ormian polskich.
    Spotkanie poprzedziło złożenie kwiatów na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza oraz pod tablicą pamiątkową Jadwigi Zarugiewiczowej na gmachu Garnizonu Warszawa. 
    Uroczystego otwarcia wystawy, poświęconej historii Ormian w Rzeczypospolitej, które poprzedzało spotkanie historyczne,  dokonali: JE Ambasador Edgar Ghazaryan i prof. Wojciech Fałkowski oraz Prezes Fundacji Ormiańskiej, Marta Axentowicz-Bohosiewicz.
    Gościem specjalnym wydarzenia była Pani Grażyna Podstawska, córka bohaterskiego przedstawiciela narodu ormiańskiego w służbie Rzeczypospolitej, płk. Waleriana Tumanowicza, Żołnierza Wyklętego - Niezłomnego, zamordowanego sądownie w 1947 roku za wierność ideałom Polski wolnej i suwerennej.
    Część oficjalną otworzył  Dyrektor CBW,  dr Jan Tarczyński. Kolejno wystąpił JE Edgar Ghazaryan, Ambasador Republiki Armenii oraz podsekretarz stanu w MON, prof. Wojciech Fałkowski. W ostatnim wystąpieniu Marta Axentowicz-Bohosiewicz, Prezes Fundacji Ormiańskiej, zwróciła uwagę, że także po wojnie Ormianie włączyli się czynnie w odbudowę państwa, tworząc swoje małe ojczyzny na terenie Polski zachodniej, gdzie rzucił ich pojałtański los. Odbudowywali Wrocław, Szczecin, Legnicę i wiele innych miast „Ziem Odzyskanych”, a pierwszym powojennym burmistrzem Oławy był przedstawiciel znanej ormiańskiej rodziny Axentowiczów.Na zakończenie części oficjalnej zostało odczytane specjalne przesłanie, które z okazji uroczystości wystosował Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński. Listy okolicznościowe przesłali także: Jan Józef Kasprzyk, p.o. Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz JE ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz, biskup senior diecezji drohiczyńskiej. Pełne treści nadesłanych listów okolicznościowych publikujemy na końcu artykułu.W części historycznej wystąpił Krzysztof Jabłonka, historyk z Muzeum Józefa Piłsudskiego, przybliżając uczestnikom dzieje Ormian w Polsce, od średniowiecza do XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem ich służby w siłach zbrojnych Rzeczypospolitej, zwłaszcza w powstaniach i zrywach niepodległościowych. Po wystąpieniach zaprezentowano film dokumentalny, ukazujący udział armeńskich żołnierzy w misjach pokojowych, a następnie występ narodowego ormiańskiego zespołu Musa-Ler z programem muzyczno-tanecznym. Uroczystość zakończył poczęstunek okolicznościowy, składający się z tradycyjnych dań kuchni armeńskiej. W spotkaniu wzięło udział ponad 200 gości, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, członków korpusu dyplomatycznego, reprezentantów sil zbrojnych i organizacji społecznych, a także kombatantów, młodzieży i przedstawicieli mediów, wśród których znaleźli się m. in.:
    - JE Pan Muhammad Mahfuzur Rahman, Ambasadora Ludowej Republiki Bangladeszu,
    - JE Pan Nikoloz Nikolozishvili, Ambasador Gruzji,
    - Pan Abdullah Ali Al-Anesi, Chargé d’Affaires Republiki Jemeńskiej,
    - JE Pani Victoria González Ariza, Ambasador Republiki Kolumbii,
    - JE Pan Vincenzo Manno, Ambasador Suwerennego Zakonu Kawalerów Maltańskich,
    - JE Pan Youns Tijani, Ambasador Królestwa Maroka,
    - Anatolij Khrystenko, II sekretarz Ambasady Ukrainy,
    - płk Jussi Anttila, Attache Obrony Republiki Finlandii,
    - płk Pavle Varga, Attaché Obrony Republiki Serbii,
    - Sławomir Frątczak, radca Ministra Obrony Narodowej,
    - Andrzej Krzysztof Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa,
    - płk Ryszard Wróbel, reprezentujący Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
    - płk Robert Bajurski, reprezentujący  Dowódcę  Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych,
    - płk Mariusz Bednarz, reprezentujący Dowódcę Garnizonu Warszawa,
    - JM płk prof. dr hab. Dariusz Kozerawski, Rektor-Komendant Akademii Obrony Narodowej,
    - dr Adam Gałkowski, doradca Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej,
    - Jarosław Książek, radca-minister w Ministerstwie Spraw Zagranicznych,
    - płk Wojciech Ziółkowski, p.o. Szefa Inspektoratu Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych,
    - kmdr Krzysztof Książek, reprezentujący Dyrektora Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych,
    - JE ks. Henryk Błaszczyk, Archimandryta Ormiański, Rektor Kapelanatu Związku Polskich Kawalerów Maltańskich,
    - ks. kmdr Janusz Bąk, reprezentujący Biskupa Polowego Wojska Polskiego,
    - ks. płk Aleksy Andrejuk, reprezentujący Prawosławnego Ordynariusza Wojska Polskiego,
    - płk Marian Babuśka, Przewodniczący Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów Zawodowych,
    - kmdr Wiesław Banaszewski, Dziekan Korpusu Oficerów Zawodowych MON,
    - płk Adam Gwiazdowicz z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
    - insp. Marek Gago, komendant Komisariatu Rzecznego Policji.
     Informacja przygotowana na podstawie materiałów CBW. 
    Pełna relacja fotograficzna dostępna w naszej galerii – KLIKNIJ TUTAJ

    3 marca 2016 r. w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie odbyło się spotkanie historyczne „Od Grunwaldu do Monte Cassino. Ormianie w służbie Rzeczypospolitej” zorganizowane przez Fundację Armenian Foundation i CBW pod patronatem honorowym JE Edgara Ghazaryana, Ambasadora Republiki Armenii w Rzeczypospolitej Polskiej oraz  prof. dr hab. Wojciecha Fałkowskiego, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

sponsorzy i partnerzy:
Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.