Fundacja ormiańska KZKO
Aktualności
  • Dodano: 2016-06-07

    Ormiański dziecięcy chór  „Zoravor Mankunk” wystąpi w Warszawie - 12 czerwca 2016 o godz. 19:30 w Kosciele Seminaryjnym ul. Krakowskie Przedmieście 52/54. Koncert dedykowany jest 1050 rocznicy przyjęcia chrztu przez Polskę. Chór śpiewa na trzy głosy. W jego repertuarze są ormiańskie pieśni o tematyce religijnej, jak również ludowe pieśni z III- V wieku. Repertuar urozmaica dźwięk ormiańskich instrumentów.

    WSTĘP WOLNY - ZAPRASZAMY

  • Dodano: 2016-06-02

     

    W dniach 03-12.06.2016r. przebywa w Polsce ormiański chóru  „Zoravor Mankunk”. Ormianie najwięcej czasu spędza na Kaszubach. Poniżej program ich wizyty:
    PROGRAM  WIZYTY ORMIAN NA KASZUBACH
     3.06 ( piątek )
    Między godz.  17 - 18  przywitanie  na Złotej Górze k. Brodnicy Górnej .
    4.06 ( sobota )     
    8.30    wyjazd do Szymbarku – zwiedzanie i koncert w Centrum Edukacji i Promocji  Regionu.
    15.30  zwiedzanie Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach, gdzie też odbędzie się  prezentacja na temat ludobójstwa Ormian.  
    18.00  koncert w kawiarence pod Refektarzem w Kartuzach. 
    5.06 ( niedziela )
    14.00  koncert w Szkole Muzycznej w Kartuzach.
    17.00  koncert podczas Festiwalu Pieśni Religijnej na Złotej Górze
    6.06 ( poniedziałek )
    9.00    dzień integracyjny z uczniami Szkoły Podstawowej nr 5 w Kartuzach.
    19.00  wieczór przy ognisku na Złotej Górze.
    7.06 ( wtorek )
    9.00    koncert w Szkole Podstawowej w Brodnicy Górnej.
    13.30  zwiedzanie Parku Miniatur w Stryszej Budzie.
    16.30  zwiedzanie Kalwarii w Wejherowie.
    18.00  koncert w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie
    8.06 ( środa )
    10.00  pożegnanie gości i wyjazd ze Złotej Góry.
    12.06 
    19:30 Koncert w Kościele Seminaryjnym w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 52/54
    Chór ,, Zoravor Mankunk''
      Dziecięcy chór ,,Zoravor Mankunk’’ został założony rok temu i działa przy kościele Zoravor w Erywaniu. Wszyscy młodzi członkowie chóru są mieszkańcami stolicy Armenii. Dzieci na początku uczą się słów, próbują zrozumieć ich znaczenie, a potem dopiero uczą się śpiewać. Dyrektor artystyczny i dyrygentka chóru p. Gohar Harutyunyan, pracę z chórem traktuje jako służbę dla Boga i na cześć Kościoła. Pani Gohar długie lata pracowała w Muzycznym Konserwatorium w Erywaniu i podczas swojej kariery prowadziła profesjonalne chóry. Prowadzenie ,,Zoravor Mankunk’’, to jej pierwsza próba współpracy z dziećmi. Pani Gohar twierdzi, iż dziecięcy świat jest bardzo głęboki, przezroczysty i kontakt z nim poprzez dzieci jest o wiele łatwiejszy. Z drugiej strony dzieci zadają bardzo dużo pytań, próbują jej przedstawić swój świat, każdy po swojemu, a to wymaga niestety bardzo dużo cierpliwości. Chór śpiewa na trzy głosy. W jego repertuarze są ormiańskie pieśni o tematyce religijnej, jak również ludowe pieśni z III- V wieku. Repertuar urozmaica dźwięk ormiańskich instrumentów. Chór uczestniczy w świętach kościelnych i wzbogaca je przepięknym brzmieniem ich pieśni. Dzieci w tym ciężkim dla nas XX wieku, swym śpiewem przekazują otoczeniu informację na temat ważności wiary w ich życiu. ,, Zoravor Mankunk’’ jest przekonany, że pieśni o tematyce religijnej, to nie tylko piękne wykonanie, ale możliwość poprzez doniesienia wartości duchowych do odbiorcy. Pieśni te zbliżają słuchacza z Kościołem, Bogiem i przynoszą radość ludziom. Chór ściśle współpracuje z organizacją polonijną ,,Polska Rodzina’’, która ze swojej strony próbuje stworzyć wszelkie możliwości do zbudowania pomiędzy Polską i Armenią pomostu, który stworzyłby ormiańskiemu młodemu i bardzo zdolnemu pokoleniu, pielęgnującemu przepiękne ormiańskie tradycje, możliwość częstszego odwiedzania Polski ( Kaszub) w celach nie tylko turystycznych, ale też edukacyjnych. Chór pragnie przedstawić polskiemu społeczeństwu swój repertuar . Chór ,,Zoravor Mankunk’’ po spotkaniu i poznaniu bliżej mieszkańców Kaszub, które odbyło sie w lutym w Armenii, pokochał Polskę. Dzieci z chóru są zafascynowane kulturą i tradycją północnego regionu Polski, co prawda miały okazję poznać ten region na zdjęciach i z opowiadań. Dzieci pałają chęcią nauki języka polskiego, który ułatwi im kontakt z nowymi znajomymi z Polski. W przyszłości chciałyby mieć możliwość częstszego przebywania na ziemi kaszubskiej, w celu udoskonalenia języka polskiego, głębszego poznania tego kolorowego i bogatego w tradycję regionu oraz ich zabytków.

    W dniach 03-12.06.2016r. przebywa w Polsce ormiański chóru  „Zoravor Mankunk”. Ormianie najwięcej czasu spędzą na Kaszubach. Poniżej program ich wizyty:

  • Dodano: 2016-05-19

    Pan Andrzej Krzysztof Kunert, Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, oraz Fundacja Armenian Foundation mają zaszczyt zaprosić na uroczystą żałobną Mszę Świętą i uroczysty pogrzeb doczesnych szczątków Jadwigi Zarugiewiczowej Matki Nieznanego Żołnierza. 

    Wspólnota Ormian Polskich skupiona wokół Fundacji Armenian Foundation przeżywa swój wielce radosny dzień. 
    Doczesne szczątki jednej z naszych wielkich, ormiańskich Matek - Jadwigi Zarugiewiczowej z rodu Bohosiewiczów, urodzonej w Kutach, zostały szczęśliwie odnalezione, po 48 latach zapomnienia. Jadwiga Zarugiewiczowa    z rodu Bohosiewiczów jest Symboliczną Matką Nieznanego Żołnierza. Nasza bohaterska, ormiańska Matka w 1920 roku straciła  syna Konstantego, który zginął w obronie Lwowa, pod Zadwórzem, w walce z bolszewikami. Zadwórze nazywane jest przez Polaków "Polskimi Termopilami". W 1925 roku Jadwiga Zarugiewiczowa poproszona została przez ówczesne władze o wybór trumny ze szczątkami polskiego żołnierza. Trumna z bezimiennymi  szczątkami została złożona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie - w miejscu najbliższym sercu każdego Polaka, gdzie umieszczone są urny z ziemią ze wszystkich pól bitewnych świata uświęcona krwią polskich bohaterów walczących o wolność swej ojczyzny.
    Przedziwne losy i zawirowania historyczne powodują, że nasza Bohaterska Matka zmarła w Suwałkach z dala od swoich bliskich. Staraniem Macieja Bohosiewicza, w styczniu br., odnalezione zostało miejsce pochowku              śp. Jadwigi Zarugiewiczowej, a Jej szczątki sprowadzono do Warszawy, by      30 maja br. uroczyście z honorami państwowymi, w asyście najwyższych władz państwowych oraz przedstawicieli wszystkich rodzajów wojsk Rzeczypospolitej Polskiej pochować naszą Ormiańską Matkę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach wśród Jej "dzieci", żołnierzy walk 1920roku. Aby podkreślić ormiańskie korzenie Symbolicznej Matki specjalnie wykonano i sprowadzono    z Armenii chaczkar (wotywny krzyż ormiański wykonany z wulkanicznej skały - tufu), który stanie na Jej grobie.

    Wspólnota Ormian Polskich skupiona wokół Fundacji Armenian Foundation przeżywa swój wielce radosny dzień. Dzięki wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i osobistemu zaangażowaniu Pana Ministra Andrzeja Kunerta doczesne szczątki jednej z naszych wielkich, ormiańskich Matek - Jadwigi Zarugiewiczowej z rodu Bohosiewiczów, urodzonej w Kutach, zostały szczęśliwie odnalezione, po 48 latach zapomnienia. Jadwiga Zarugiewiczowa  z rodu Bohosiewiczów jest Symboliczną Matką Nieznanego Żołnierza. Nasza bohaterska, ormiańska Matka w 1920 roku straciła  syna Konstantego, który zginął w obronie Lwowa, pod Zadwórzem, w walce z bolszewikami. Zadwórze nazywane jest przez Polaków "Polskimi Termopilami". W 1925 roku Jadwiga Zarugiewiczowa poproszona została przez ówczesne władze o wybór trumny ze szczątkami polskiego żołnierza. Trumna z bezimiennymi  szczątkami została złożona w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie - w miejscu najbliższym sercu każdego Polaka, gdzie umieszczone są urny z ziemią ze wszystkich pól bitewnych świata uświęconych krwią polskich bohaterów walczących o wolność swej ojczyzny.

    Przedziwne losy i zawirowania historyczne powodują, że nasza Bohaterska Matka zmarła w Suwałkach z dala od swoich bliskich. Staraniem Macieja Bohosiewicza, w styczniu br., odnalezione zostało miejsce pochowku  śp. Jadwigi Zarugiewiczowej, a Jej szczątki sprowadzono do Warszawy, by 30 maja br. uroczyście z honorami państwowymi, w asyście najwyższych władz państwowych oraz przedstawicieli wszystkich rodzajów wojsk Rzeczypospolitej Polskiej pochować naszą Ormiańską Matkę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach wśród Jej "dzieci", żołnierzy walk 1920roku. Aby podkreślić ormiańskie korzenie Symbolicznej Matki specjalnie wykonano i sprowadzono    z Armenii chaczkar (wotywny krzyż ormiański wykonany z wulkanicznej skały - tufu), który stanie na Jej grobie.

    Program uroczystości:

    30 maja 2016 roku

    Katedra Polowa Wojska Polskiego, Warszawa ul. Długa 13/15

    10.30 - rozstawienie pocztów sztandarowych

    11.00 – pośmiertne odznaczenie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - przez Przedstawiciela Kancelarii Prezydenta RP

    11.00 - rozpoczęcie Mszy św. –  posługa ks. Józef Guzdek Biskup Polowy WP

    11.50 - zakończenie Mszy św.

    11.55 - wyprowadzenie trumny

    Cmentarz Wojskowy na Powązkach, Warszawa ul. Powązkowska 43/45

    12-12.30 -  przejazd na Cmentarz Wojskowy na Powązkach

    12.30 - wystawienie trumny przed domem pogrzebowym, przemówienia okolicznościowe

    12.50 - przejście do kwatery B 11

    13.00 - złożenie trumny do grobu, salwa honorowa

    13.30 - zakończenie uroczystości

  • Dodano: 2016-05-09

     

    W kwietniu ruszyła pierwsza od ponad stu lat persjarnia. Tak jak robili to polscy Ormianie w XVI-XVIII wieku, produkowane są pasy kontuszowe i tkaniny buczackie. Produkcja obejmuje 5 rodzajów pasów kontuszowych. To rezultat długotrwałej pracy nad dokładnym odtworzeniem starych wzorow i technologii.  Pasy mają klasyczny - najcześciej spotykany - wymiar 3,7m na 30 cm. Pas to nie jest proste tkackie zadanie. To najtrudniejsze wyzwanie jakie w przemyśle tkackim może być: obustronna tkanina, która nie ma "lewej strony" i tkana jest z sześciu kolorów. Wełna nie barwi się na wiele kolorów i jest za gruba, żeby można było uzyskać odpowiednią rozdzielczość, bawełna się mechaci i marszczy. W końcu dobrano włókno, ktore świetnie udaje blask jedwabiu i jest ono kombinacją włókien naturalnych i syntetycznych. Pas w rezultacie leży dobrze, ma wspaniałe kolory i blask, "oddycha" i dobrze się wiąże. Persjarnia może tkać jedwabne pasy z metalicznymi zlotymi nitkami, ale wtedy cena wzrośnie conajmniej dziesięciokrotnie i pas już nie bedzie pięknym dodatkiem dla Rekonstruktora, ale raczej poważną inwestycją dla kolekcjonera. Czterostronny pas to próba podtrzymania rożnorodności ubioru szlacheckiego. 
    Pas kontuszowy uznawano za najbardziej malowniczy element stroju szlacheckiego. Pasy noszone przez szlachtę Rzeczypospolitej na kontuszach mają wschodnią genezę. W Polsce stały się popularne dzięki pośrednictwu Ormian, którzy najpierw sprowadzali je z Persji i Turcji, a później zainicjowali ich produkcję w warsztatach zakładanych w Polsce.
    Serdecznie gratulujemy inicjatywy. Włączamy się do współpracy.

    W kwietniu ruszyła pierwsza od ponad stu lat persjarnia. Tak jak robili to polscy Ormianie w XVI-XVIII wieku, produkowane są pasy kontuszowe i tkaniny buczackie. Produkcja obejmuje 5 rodzajów pasów kontuszowych. To rezultat długotrwałej pracy nad dokładnym odtworzeniem starych wzorow i technologii.  Pasy mają klasyczny - najczęściej spotykany - wymiar 3,7m na 30 cm. Pas to nie jest proste tkackie zadanie. To najtrudniejsze wyzwanie jakie w przemyśle tkackim może być: obustronna tkanina, która nie ma "lewej strony" i tkana jest z sześciu kolorów. Wełna nie barwi się na wiele kolorów i jest za gruba, żeby można było uzyskać odpowiednią rozdzielczość, bawełna się mechaci i marszczy. W końcu dobrano włókno, ktore świetnie udaje blask jedwabiu i jest ono kombinacją włókien naturalnych i syntetycznych. Pas w rezultacie leży dobrze, ma wspaniałe kolory i blask, "oddycha" i dobrze się wiąże. Persjarnia może tkać jedwabne pasy z metalicznymi zlotymi nitkami, ale wtedy cena wzrośnie conajmniej dziesięciokrotnie i pas już nie bedzie pięknym dodatkiem dla Rekonstruktora, ale raczej poważną inwestycją dla kolekcjonera. Czterostronny pas to próba podtrzymania rożnorodności ubioru szlacheckiego. 

    Pas kontuszowy uznawano za najbardziej malowniczy element stroju szlacheckiego. Pasy noszone przez szlachtę Rzeczypospolitej na kontuszach mają wschodnią genezę. W Polsce stały się popularne dzięki pośrednictwu Ormian, którzy najpierw sprowadzali je z Persji i Turcji, a później zainicjowali ich produkcję w warsztatach zakładanych w Polsce.

    Serdecznie gratulujemy inicjatywy. Włączamy się do współpracy.

  • Dodano: 2016-05-08

     

    Serdecznie zapraszamy na nasze comiesieczne spotkanie - 16 maja o godz. 18:00 zapraszamy na spotkanie z profesorem Krzysztofem Jabłonką, który opowie o swojej podrózy do Armenii i szczegółach uczestnictwa w II Międzynarodowym Forum"Przeciwko zbrodni Ludobójstwa". W drugiej cześci spotkania omówimy tegoroczny wyjazd do Kut. 
    Zapraszamy - 
    Miejsce spotkania: Mazowiecki Instut Kultury ul. Elektoralan 12 w Warszawie

    Serdecznie zapraszamy na nasze comiesieczne spotkanie - 16 maja o godz. 18:00 zapraszamy na spotkanie z profesorem Krzysztofem Jabłonką, który opowie o swojej podrózy do Armenii i szczegółach uczestnictwa w II Międzynarodowym Forum"Przeciwko zbrodni Ludobójstwa".

    W drugiej cześci spotkania Będziemy gościć księdza Prałata Józefa Maja, który opowie nam o swojej misji do Syrii i Libanu. Na koniec omówimy tegoroczny wyjazd do Kut. 

    Zapraszamy Fundacja Armenian Foudation 

    Miejsce spotkania: Mazowiecki Instytut Kultury ul. Elektoralna 12 w Warszawie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 | Następna
sponsorzy i partnerzy:
Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.