Dzisiaj (10.02.2026) po 15, a nawet 17 latach anonimowy Piotr aptekarz mieszkający w XIX wieku w Kutach odzyskał swoją tożsamość. To niezwykłe jak nasza działalność, a w tym przypadku prace konserwatorsko – porządkowe na cmentarzu w Kutach nie została zapomniana. Pan Marian Pacholak z Wrocławia od wielu lat poszukiwał nazwiska aptekarza Piotra, którego piękny nagrobek (ze względu na swoją wartość historyczną i walory estetyczne) został poddany profesjonalnej konserwacji w 2009 roku. Tak wtedy opisała ten obiekt Pani Joanna Lis, konserwator:
Anonimowy nagrobek z 2 poł. XIX w. Brak sygnatury wykonawcy. Brak płyty inskrypcyjnej, która została usunięta najprawdopodobniej w latach 60-70-tych XX w. Nagrobek został zidentyfikowany na podstawie wspomnień Anny Krivcovej, jako należący do członka społeczeństwa Ormian polskich. Na wschodniej stronie cokołu jest wyryta inskrypcja
Przechodniu! Gdy na ten kamień
Rzucisz twoje oko
Woła Cię tutaj żona stroskana głęboko
abyś westchnął za duszę jej męża
zmarłego
O wieczny Jego pokój Stwórcy
Najwyższego.
Zatroskanie żony wpłynęło na Pana Mariana Pacholaka, nie tylko rzucił okiem na ten kamień i nie tylko westchnął na duszą jej męża, ale przywrócił mu tożsamość.
Dalsze informacje konserwatorskie:
Nagrobek wykonany jest z wapienia drobnoziarnistego o dobrze wyselekcjonowanym wypełniaczu wapiennym i wtrętami żelazistymi lub ilastymi. Nagrobek nie posiada poziomej płyty grobowej. Przed rozpoczęciem prac konserwatorskich obiekt znajdował się w złym stanie zachowania. Stopnie nagrobka przemieszczone, przechylone, a górny stopień od strony północno-wschodniej rozbity i zniszczony w 1/3 jego długości. Wyrastające wokół nagrobka samosiejki drzew, krzewów, podrastających korzeni naruszyły statykę nagrobka. Cokół, krzyż i stopnie przechylone w kierunku wschodnim i południowym. Wyrastające pod stopniami i między nimi rośliny, z rozwijającą się plechą korzeniową powodowały coraz silniejsze odchylenie od pionu i w rezultacie narażały nagrobek na prawdopodobny upadek. Stopnie nagrobka pokryte grubą warstwą mchów, porostów i nawarstwień gipsowych w brązowo – szarym kolorze. Brak tablicy inskrypcyjnej zamontowanej pierwotnie na bolce żelazne w płycinie zachodniej ściany cokołu nagrobka. Ślady wtórnej warstwy malarskiej (żywiczno-olejnej) na całej powierzchni cokołu (ślady farby widoczne na przełomach ubytków dekoracji floralnej i na ubytkach ornamentów geometrycznych zdobiących cokół).
Prace konserwatorskie zostały wykonane w sierpniu 2009, ale to nie koniec historii. W 2011 roku podczas porządkowania i plantowania terenu wokół nagrobka nr 82 i nr 102 znaleziono sześć fragmentów płyty inskrypcyjnej z brązowego piaskowca. Inskrypcja w sześciu wersach zapisanych kursywą.
Piotr […]
Aptekarz […]
przeniósł się na dniu 3[…]
roku 1856
39 lecie życia
Pokój Jego Po[…]
Dla nas pracujących przy porządkowaniu cmentarza w Kutach, tego cmentarza, gdzie jak w soczewce spotykają się losy Ormian polskich było to wielkie odkrycie. Piękny nagrobek wiedzieliśmy już, że należał do aptekarza – ważna figura w mieście – Piotra. Ciągle jeszcze pozostawało odnaleźć jego nazwisko, co jak się okazało było naprawdę trudnym i mozolnym zdaniem. Poszukiwania prowadziła Pani Janina Kordys i Pan Marian Pacholak. Prace na cmentarzu prowadziliśmy aż do 2020 roku. Za każdym razem mijając nagrobek Piotra zastanawialiśmy się czy kiedyś dowiemy się czegoś więcej o nim. Warto było czekać 15 lat – oto dzisiaj wiemy, że Piotr nazywał się Grabowicz. To miła i budująca chwila!!!! Jeszcze raz wielkie dzięki Marian i Nina.
A oto tekst Mariana Pacholaka - jak dojść do sedna, praca tylko dla wytrwałych:)