Fundacja ormiańska KZKO
Ormianie Polscy
  • Dodano: 2014-04-10

     

    Szanowni Państwo 
    Jak co roku nasza Fundacja organizuje  Wyjazd dla młodzieży pochodzenia ormiańskiego połączony z wycieczkami do miejsc ściśle związanych z Ormianami Polskimi „Kuty nad Czeremoszem – mała stolica Ormian” – VII edycja. Wyjazd będzie organizowany w sierpniu. Zaprasamy wszystkich zainteresowanych do udziału. Zgłoszenia osobiste przyjmujemy drogą mailową lub telefoniczną. Kontakt: marta@fundacjaormianska.pl tel. 696586108.
    Projekt realizowany jest dzięki dotacji Ministra Administracji i Cyfryzacji

    13 kwietnia 2014 r. o godz. 13:00 w Oficynie muzealnej Muzeum Romatyzmu w Opinogórze zostanie otwarta wystawa "Ormianie Semper Fidelis". Przygotowana została przez Muzeum Niepodległości w Warszawie przy współpracy z Fundacją Ormiańską KZKO. Ekspozycja w sposób przekrojowy ukazuje dzieje polskich Ormian - od przybycia do Lwowa wygnańców z ormiańskiego królestwa Ani, aż po współczesną działalność tej mniejszości na terenie Rzeczpospolitej, wraz z dokonaniami w dziedzinie renowacji cmentarzy na Kresach. Wśród eksponatów znajdują się m.in. stroje i przedmioty liturgiczne, stroje ludowe, a także dokumenty i materiały związane z historią Ormian w Polsce. Wystawa dostępna  w Oficynie muzealnej w terminie 13.04. - 11.05.2014 r.

  • Dodano: 2014-04-09

     

    W Zakopanem w kościele p.w. Św. Krzyża w dniu 20 kwietna o godz. 10.30 zostanie odprawiona Msza Św. za pomordowanych przed 70 laty Polaków i Ormian na Pokuciu , na południowo – wschodnich Kresach Rzeczpospolitej. W samych tylko Kutach , mieście leżącym nad Czeremoszem, rzeką graniczną między Polską i Rumunią, zamordowano ponad 200 osób, a prawie wszystkie domy polskie i ormiańskie zostały spalone. Na ul. Zacisznej i jej przedłużeniu – ul. Towarowej - z polskich domów został tylko nasz, wybudowany przez mojego ojca , prof. filologii klasycznej (uczył w szkołach średnich łaciny i greki) z przeznaczeniem na prywatne gimnazjum klimatyczne. Jestem przekonany, że ten dom, jak i cała moja rodzina ocalały dzięki zrządzeniu Opatrzności Bożej. Kiedy bandyci z UPA wjechali na podwórze i przygotowywali naftę, by podpalić budynek, zerwał się silny wiatr i wiał w kierunku pobliskich, krytych gontem domów Rusinów. Gdyby spłonął nasz – duży i wysoki – ogień mógłby się przenieść na zabudowania Rusinów. To oni właśnie przyszli prosić banderowców, by nie podpalali naszego domu. Prawdopodobnie poskutkowała prośba sąsiada Sztefureka, którego synowie byli w OUN-UPA. Rozmowy słyszeliśmy z naszej kryjówki. Uszliśmy z życiem i do dzisiaj wierzę, że sprawiły to wspólnie odmawiane modlitwy – szczególnie św. Bernarda do Przenajświętszej Matki Boskiej i Pod Twoją Obronę, które do tej pory codziennie odmawiam.Apogeum mordów w Kutach nastąpiło 21 – 24 kwietnia 1944 roku. Najgorsza była niedziela 23 kwietnia – wtedy zginęła większość mieszkańców (przeważnie kobiety i dzieci), a wśród nich Marysia i Staszek Cholewczukowie, z którymi uczęszczałem na tajne kursy zorganizowane przez mojego Ojca. Marysię mam do tej pory przed oczami – leży trzecia lub czwarta wśród zamordowanych trzynastu lub czternastu osób – była najmłodsza z nich, miała trzynaście lat. Jako wierzący wiem że muszę przebaczyć tym okrutnym ludziom , którzy nam kresowiakom tyle złego uczynili i przebaczam, ale zapomnieć strasznych nocnych pożarów , krzyków żywcem palonych sąsiadów i widoku pomordowanych nieraz w bestialski sposób nie mogę .
    W tych dniach a przede wszystkim w czasie gdy będzie odprawiana Msza Święta proszę o westchnienie i modlitwę za nich wszystkich - niech spoczywają w pokoju .

    W Zakopanem w kościele p.w. Św. Krzyża w dniu 20 kwietna o godz. 10.30 zostanie odprawiona Msza Św. za pomordowanych przed 70 laty Polaków i Ormian na Pokuciu, na południowo – wschodnich Kresach Rzeczpospolitej. W samych tylko Kutach , mieście leżącym nad Czeremoszem, rzeką graniczną między Polską i Rumunią, zamordowano ponad 200 osób, a prawie wszystkie domy polskie i ormiańskie zostały spalone. Na ul. Zacisznej i jej przedłużeniu – ul. Towarowej - z polskich domów został tylko nasz, wybudowany przez mojego ojca , prof. filologii klasycznej (uczył w szkołach średnich łaciny i greki) z przeznaczeniem na prywatne gimnazjum klimatyczne. Jestem przekonany, że ten dom, jak i cała moja rodzina ocalały dzięki zrządzeniu Opatrzności Bożej. Kiedy bandyci z UPA wjechali na podwórze i przygotowywali naftę, by podpalić budynek, zerwał się silny wiatr i wiał w kierunku pobliskich, krytych gontem domów Rusinów. Gdyby spłonął nasz – duży i wysoki – ogień mógłby się przenieść na zabudowania Rusinów. To oni właśnie przyszli prosić banderowców, by nie podpalali naszego domu. Prawdopodobnie poskutkowała prośba sąsiada Sztefureka, którego synowie byli w OUN-UPA. Rozmowy słyszeliśmy z naszej kryjówki. Uszliśmy z życiem i do dzisiaj wierzę, że sprawiły to wspólnie odmawiane modlitwy – szczególnie św. Bernarda do Przenajświętszej Matki Boskiej i Pod Twoją Obronę, które do tej pory codziennie odmawiam. Apogeum mordów w Kutach nastąpiło 21 – 24 kwietnia 1944 roku. Najgorsza była niedziela 23 kwietnia – wtedy zginęła większość mieszkańców (przeważnie kobiety i dzieci), a wśród nich Marysia i Staszek Cholewczukowie, z którymi uczęszczałem na tajne kursy zorganizowane przez mojego Ojca. Marysię mam do tej pory przed oczami – leży trzecia lub czwarta wśród zamordowanych trzynastu lub czternastu osób – była najmłodsza z nich, miała trzynaście lat. Jako wierzący wiem, że muszę przebaczyć tym okrutnym ludziom, którzy nam Kresowiakom tyle złego uczynili i przebaczam, ale zapomnieć strasznych, nocnych pożarów, krzyków żywcem palonych sąsiadów i widoku pomordowanych nieraz w bestialski sposób nie mogę .

  • Dodano: 2014-01-26

    Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Oławie wraz z Fundacją Ormiańską zapraszają na otwarcie wystawy "ORMIANIE SEMPER FIDELI(E)S", które odbędzie się 1 lutego br. w Izbie Muzealnej Ziemi Oławskiej -  Oława Rynek - Ratusz - parter

  • Dodano: 2014-01-20

     

    Młodzi naukowcy z Ziemi Stanisławowskiej odnaleźli w warszawskich archiwach najstarszy film o Stanisławowie (obecnym Iwano-Frankiwsku). Pochodzi z koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej patronki Stanisławowa z kościoła ormiańskiego. Nagrano go 30 maja 1937 roku.
    Przed kilkoma dniami widzowie iwanofrankiwskiego Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego z dużym zainteresowaniem obejrzeli archiwalny film. W trakcie pracy nad doktoratem na temat „Codzienne życie mieszkańców woj. stanisławowskiego” Roman Czorneńki z Iwano-Frankiwska, pracownik naukowy Narodowego Muzeum Wojskowego Ukrainy odnalazł informację o tym, że Polska Agencja Telegraficzna (PAT) filmowała uroczystość koronacji cudownego obrazu stanisławowskiej Matki Bożej Łaskawej.
    info: KURIER GAKICYJSKI; czytaj więcej KLIKNIJ TUTAJ

    Młodzi naukowcy z Ziemi Stanisławowskiej odnaleźli w warszawskich archiwach najstarszy film o Stanisławowie (obecnym Iwano-Frankiwsku). Pochodzi z koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej patronki Stanisławowa z kościoła ormiańskiego. Nagrano go 30 maja 1937 roku.

  • Dodano: 2014-01-11

     

    Mam wielkie szczęście, że mogę uczestniczyć z polskimi Ormianami w wielu wydarzeniach.
    5 stycznia br. w kościele Św. Andrzeja Apostoła przy ul. Chłodnej, byłam świadkiem ostatniej mszy ormiańsko-katolickiej przed wyjazdem, celebrowanej przez ks. Artura  Awdaljana. Była to niezwykła uroczystość, bo wiązała się z chrztem i bierzmowaniem małego  Aleksego Mojzesowicza i bierzmowaniem Zosi Bohosiewiczówny. 
    Po mszy przeszliśmy do Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki, przy ul. Elektoralnej, gdzie w przygotowanej przez prezes Fundacji Ormiańskiej, Martę Axentowicz Bohosiewicz sali miało miejsce uroczyste spotkanie opłatkowe. 
    Było licznie, sympatycznie i przy dźwiękach kolęd granych na fortepianie przez Krzysztofa Teodorowicza.
    Zaszczycił nas swoja obecnością ks prałat Józef Maj, legendarny kapelan „Solidarności”, przybył także ks prof. Józef Naumowicz.
    W związku z wyjazdem żegnaliśmy się z  ks Artura, dzieląc się opłatkiem, życzyliśmy mu powodzenia. 
    Dziękujemy, że o nas pamiętacie.
    Anna Laddy Widajewicz

    Mam wielkie szczęście, że mogę uczestniczyć z polskimi Ormianami w wielu wydarzeniach. 5 stycznia br. w kościele Św. Andrzeja Apostoła przy ul. Chłodnej, byłam świadkiem ostatniej mszy ormiańsko-katolickiej przed wyjazdem, celebrowanej przez ks. Artura Awdaljana. Była to niezwykła uroczystość, bo wiązała się z chrztem i bierzmowaniem małego  Aleksego Mojzesowicza i bierzmowaniem Zosi Bohosiewiczówny. Po mszy przeszliśmy do Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki, przy ul. Elektoralnej, gdzie w przygotowanej przez prezes Fundacji Ormiańskiej, Martę Axentowicz Bohosiewicz sali miało miejsce uroczyste spotkanie opłatkowe. Było licznie, sympatycznie i przy dźwiękach kolęd granych na fortepianie przez Krzysztofa Teodorowicza. Zaszczycił nas swoja obecnością ks prałat Józef Maj, legendarny kapelan „Solidarności”, przybył także ks prof. Józef Naumowicz. W związku z wyjazdem żegnaliśmy się z  ks Artura, dzieląc się opłatkiem, życzyliśmy mu powodzenia. 

  • Dodano: 2014-01-08

     

    6 stycznia 2014 r. w archikatedrze Kardynał Kazimierz Nycz podczas uroczystości odznaczył 22 osoby  świeckie orderami "Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej". Wśród wyróżnionych osób jest Maciej Bohosiewicz, przewodniczący Rady Fundacji Ormiańskiej KZKO, pierwszy przedstawiciel mniejszości ormiańskiej w Polsce. M. Bohosiewicz otrzymał medal św. Stanisława m. in. za osobiste zaangażowanie w przeniesienie szczątków Arcybiskupa Józefa Teodorowicza do grobu na Cmentarzu Orląt Lwowskich i długoletnią działalność na rzecz wspólnoty ormiańskiej zarówno w Warszawie, jak i w Polsce.
    Na uroczystość przybyli wyróżnieni wraz z rodzinami, znajomymi i przede wszystkim proboszczami swoich parafii i ośrodków duszpasterskich. - To odznaczenie jest znakiem wdzięczności Kościoła warszawskiego dla was, którym trzeba powiedzieć „dziękuję” także w ten sposób, poprzez medal - mówił po wręczeniu odznaczeń abp Nycz. 
    Następnie odbyła się Msza św. pod przewodnictwem abp. Kazimierza Nycza w koncelebrze z biskupami pomocniczymi archidiecezji warszawskiej i przybyłymi specjalnie na uroczystość kapłanami z różnych parafii archidiecezji.

    6 stycznia 2014 r. w archikatedrze Kardynał Kazimierz Nycz odznaczył 22 osoby świeckie orderami "Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej". Wśród wyróżnionych osób jest Maciej Bohosiewicz, przewodniczący Rady Fundacji Ormiańskiej KZKO, pierwszy przedstawiciel mniejszości ormiańskiej w Polsce. M. Bohosiewicz otrzymał medal św. Stanisława m. in. za osobiste zaangażowanie w przeniesienie szczątków Arcybiskupa Józefa Teodorowicza do grobu na Cmentarzu Orląt Lwowskich i długoletnią działalność na rzecz wspólnoty ormiańskiej zarówno w Warszawie, jak i w Polsce. Na uroczystość przybyli wyróżnieni wraz z rodzinami, znajomymi i przede wszystkim proboszczami swoich parafii i ośrodków duszpasterskich. - To odznaczenie jest znakiem wdzięczności Kościoła warszawskiego dla was, którym trzeba powiedzieć „dziękuję” także w ten sposób, poprzez medal - mówił po wręczeniu odznaczeń abp Nycz.

  • Dodano: 2013-12-12

     

    W moich dokumentach rodzinnych pozostał mi tylko jeden związany z moim dziadkiem, Zachariaszem Antonim Krzysztofowiczem  - PROTOKÓŁ PYTAŃ ZADANYCH ZABIERAJĄCYM SIĘ DO STANU MAŁŻEŃSKIEGO.
    Niezbicie wynika z niego tylko kilka faktów. Dziadek Zachariasz urodził się w okolicach KUT(w Sowerenach?w/g urzędników sporządzających odpis w Sodomorach) 5 kwietnia 1886 roku. Jego rodzicami byli Antoni Krzysztofowicz oraz Anna Donigiewicz lub Rozalia Tabakar (bardzo ciekawe dlaczego skreślono Annę a wpisano Rozalię, może Anna Donigieiwcz była matką dziadka Zachariasza?). W 1913 roku przyjechał do Krakowa. W roku 1918 Dziadek ożenił się z Wiktoryą Maryą Paluch (ur. 1896r). Z tego związku urodziło się czworo dzieci, w :
    1922 roku Michalina (zmarła w 1996r)
    1925 roku Stanisław (zmarł 1990r)
    1931 roku Maria (zmarła w 1983r.) i Halina (zmarła w 1981r) – moja Mama
    Niestety nikt z rodzeństwa mojej mamy już nie żyje i nie mam jak dowiedzieć się czegokolwiek więcej na temat moich ormiańskich przodków.
     Zwracam się do wszystkich czytających ten tekst o pomoc w odnalezieniu jakichkolwiek informacji o rodzinie Krzysztofowiczów.
    Z góry dziękuję za pomoc
    Henryka Michalina Trzpis

    W moich dokumentach rodzinnych pozostał mi tylko jeden związany z moim dziadkiem, Zachariaszem Antonim Krzysztofowiczem  - PROTOKÓŁ PYTAŃ ZADANYCH ZABIERAJĄCYM SIĘ DO STANU MAŁŻEŃSKIEGO.

  • Dodano: 2013-12-05

     

    Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II uhonorował w dniu 4 grudnia br. patriarchę Kościoła Ormiańskokatolickiego  Nersesa Bedrosa XIX „Złotym Dyplomem”. Uroczystość ta wpisała się w obchody 75 rocznicy śmierci abp. Józefa Teodorowicza, ostatniego metropolity lwowskiego obrządku ormiańskiego(Arcybiskup Teodorowicz zmarł 4.12.1938r.). Laudacje na cześć Patriarchy wygłosił  dziekan Wydziału Teologii KUL, ks. prof. Mirosław Kalinowski. 
    - Nie odczytuję tego dyplomu, jako wyróżnienia dla siebie, ale dla wszystkich Ormian, którzy od wieków są związani z historią Rzeczpospolitej. Wielu z nich wpisało się mocno w dzieje waszej Ojczyzny, walczyło o jej wolność i niepodległość, służyło swoimi talentami i czuło się Polakami ormiańskiego pochodzenia - powiedział patriarcha.
    W okolicznościowym wykładzie patriarcha Nerses BedrosXIX przedstawił historię Ormian jako pierwszego narodu, który oficjalnie przyjął chrześcijaństwo oraz późniejszy okres dysput teologicznych, które doprowadziły do podziału ormiańskich chrześcijan. Przypomniał także czasy męczeństwa spowodowanego rzezią dokonaną przez Imperium Otomańskie w 1915 roku. W wyniku krwawego prześladowania śmierć poniosło wówczas półtora miliona Ormian. Patriarcha przypomniał początki tworzenia się ormiańskiego Kościoła katolickiego pozostającego w jedności z Rzymem oraz aktualna sytuację katolickich Ormian rozproszonych po całym świecie. Z kolei ordynariusz gliwicki, bp prof. Jan Kopiec naszkicował dzieje wspólnoty katolików ormiańskich na terenie swojej diecezji.
    W godzinach popołudniowych rozpoczęła się konferencja naukowa poświęcona postaci abp. Józefa Teodorowicza, metropolity lwowskiego obrządku łacińskiego. Konferencji towarzyszy wystawa „Ormianie Semper Fidelis”, której autorami są Marta i Maciej Bohosiewiczowie z Fundacji Ormiańskiej KZKO.
    Wieczorem w archikatedrze Lubelskiej patriarcha Nerses Bedros XIX i metropolita lubelski abp Stanisław Budzik przewodniczyli Mszy św. w intencji śp. abp. Józefa Teodorowicza. W trakcie mszy miała miejsce niecodzienna uroczystość. Patriarcha odznaczył złotym medalem Św. Wartana Mamikoniana – Macieja Bohosiewicza. W odczytanym przez patriarchę liście skierowanym do nagrodzonego wymieniono liczne zasługi Macieja Bohosiewicza w działalności na rzecz wspólnoty ormiańskiej w Polsce ze szczególnym podkreśleniem osobistego zaangażowania przy ponownym pochówku Arcybiskupa J. Teodorowicza.

    Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II uhonorował w dniu 4 grudnia br. patriarchę Kościoła Ormiańskokatolickiego  Nersesa Bedrosa XIX „Złotym Dyplomem”. Uroczystość ta wpisała się w obchody 75 rocznicy śmierci abp. Józefa Teodorowicza, ostatniego metropolity lwowskiego obrządku ormiańskiego(Arcybiskup Teodorowicz zmarł 4.12.1938r.). Laudacje na cześć Patriarchy wygłosił  dziekan Wydziału Teologii KUL, ks. prof. Mirosław Kalinowski. 

  • Dodano: 2013-11-26

     

    nstytut Historii Kościoła i Patrologii KUL,
    Ośrodek Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum,
    Ośrodek Badań nad Historią i Tradycją Metropolii Lwowskiej Obrządku Łacińskiego
    serdecznie zapraszają na uroczystość wręczenia Złotego Dyplomu Wielce Błogosławionemu Nersesowi Bedrosowi XIX Patriarsze Kośćioła Ormiańskokatolickiego w Cylicji
    oraz
    Międzynarodową Konferencję Naukową w 75. rocznicę śmierci J.E. ks. Abp. Józefa Teodorowicza, Metropolity Lwowskiego Obrządku Ormiańskiego, która odbędzie się dn. 4 grudnia 2013 r.

    Instytut Historii Kościoła i Patrologii KUL, Ośrodek Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum, Ośrodek Badań nad Historią i Tradycją Metropolii Lwowskiej Obrządku Łacińskiego serdecznie zapraszają na uroczystość wręczenia Złotego Dyplomu Wielce Błogosławionemu Nersesowi Bedrosowi XIX Patriarsze Kośćioła Ormiańskokatolickiego w Cylicji oraz Międzynarodową Konferencję Naukową w 75. rocznicę śmierci J.E. ks. Abp. Józefa Teodorowicza, Metropolity Lwowskiego Obrządku Ormiańskiego, która odbędzie się dn. 4 grudnia 2013 r.

  • Dodano: 2013-11-01

     

    Mijają już dwa lata od wydarzenia jakie miało miejsce w Warszawie na placu Piłsudskiego.
    Dzięki staraniom Strażników Pamięci  2 listopada 2011 roku, została uroczyście odsłonięta na ścianie budynku Dowództwa Garnizonu  Warszawa z udziałem Pierwszej Damy RP  Anny Komorowskiej, tablica upamiętniająca Jadwigę  Zarugiewiczową  i  Konstantego Zarugiewicza.
    Jadwiga Zarugiewiczowa  urodzona, w Kutach, w rodzinie polskich Ormian  była znaną lwowską działaczką społeczną i charytatywną. Jej  syn Konstanty, student Politechniki Lwowskiej uczestniczył, w obronie Lwowa, w listopadzie  1918 roku. Poległ w bitwie z bolszewikami pod Zadwórzem, w 1920 roku, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Odznaczony został pośmiertnie krzyżem Virtuti Militari.
    Jadwigę Zarugiewiczową  wybrano spośród lwowskich matek, które utraciły synów, w walce za Ojczyznę,  symboliczną Matką Nieznanego Żołnierza. Wskazała w 1925 roku na cmentarzu lwowskim,  jedną z trzech bezimiennych trumien , która została złożona w Grobie Nieznanego Żołnierza, w Warszawie. Jak wspomina jej wnuk Tomasz Pawelski ,, nie było w jej  życiowych planach zaistnieć w polskiej historii to historia sama ją wybrała”
    W uroczystości wzięli także udział sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert, minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz oraz przedstawiciele rodziny Zarugiewiczów i organizacji polskich Ormian.
    Jak Grób Nieznanego Żołnierza był i jest symbolicznym oddaniem hołdu wszystkim znanym i bezimiennym poległym – mówił Andrzej Kunert,  tak niech ta tablica będzie symbolem naszej czci dla wszystkich matek bezimiennych żołnierzy, którzy polegli w walkach o wolną i niepodległą Rzeczpospolitą.
    Pamiętajmy o tym zapalając 1 listopada znicze na grobach bliskich …

    Mijają już dwa lata od wydarzenia jakie miało miejsce w Warszawie na placu Piłsudskiego. Dzięki staraniom Strażników Pamięci  2 listopada 2011 roku, została uroczyście odsłonięta na ścianie budynku Dowództwa Garnizonu  Warszawa z udziałem Pierwszej Damy RP  Anny Komorowskiej, tablica upamiętniająca Jadwigę  Zarugiewiczową  i  Konstantego Zarugiewicza.

sponsorzy i partnerzy:
Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.