Fundacja ormiańska KZKO
Ludobójstwo 1915 r.
  • Dodano: 2012-11-14
    VoicEncounters-11.11.2012-fot.Karol-Jarek-29.jpg

     

    W niedzielę 11 listopada zakończyła się druga edycja VoicEncounters, „Moja milcząca siostro”, poświęcona ludobójstwu Ormian z 1915 roku. Dwa dni wypełnione warsztatami, panelami dyskusyjnymi oraz pokazami zakończył niezwykły koncert muzyki ormiańskiej w kościele św. Antoniego z Padwy. Kolejna edycja VoicEncounters już w maju.
    Miniony weekend oprócz marszów z okazji Święta Niepodległości upłynął pod znakiem spotkań i rozmów na temat historii i kultury ormiańskiej. 10 i 11 listopada w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego odbyła się druga edycja VoicEncounters, czyli „spotkań w głosie”. Tegoroczna odsłona, „Moja milcząca siostro” skoncentrowana była na deportacji i eksterminacji Ormian z początku XX wieku. Organizatorzy zorganizowali szereg paneli dyskusyjnych, pokazów i warsztatów z udziałem znawców historii i kultury ormiańskiej z całego świata. W ciągu dwóch dni spotkań Teatr ZAR próbował podjąć kwestię „milczenia Europy” towarzyszącego pamięci o tych wydarzeniach.
    Pierwszego dnia publiczność miała okazję uczestniczyć w dwóch panelach dyskusyjnych: „Historia ludobójstwa”, który poprowadził dyrektor Instytutu Komitasa w Londynie – Ara Sarafian oraz „Historia zakłamania”, w którym historykowi towarzyszyły Ayşe Günaysu – członkini Komitetu Wykonawczego w stambulskim oddziale Stowarzyszenia Praw Człowieka, a także Talin Suciyan – doktorantka Uniwersytetu Ludwika Maximiliana w Monachium. Spotkania skoncentrowały się wokół tematyki zaprzeczania faktu ormiańskiego ludobójstwa przez tureckie władze. Kulminacją sobotnich wydarzeń VoicEncounters był niezwykły pokaz-dyskusja „Przekaz – przemiana”, w którym udział wzięli mistrzowie śpiewu ormiańskiego ze Stambułu – Nışan Çalgıcıyan i jego uczeń Murat İçlinalça oraz Altuğ Yılmaz – turecki badacz i dziennikarz. Spotkanie, prowadzone przez  śpiewaka z katedry ormiańskiej w Paryżu, Arama Kerovpyana, dotyczyło procesu przekazu ormiańskiego śpiewu modalnego i połączone było z krótkim pokazem, który publiczność nagrodziła owacjami na stojąco.
    Drugiego dnia odbył się trzeci panel zatytułowany „Historia ignorancji”. W spotkaniu uczestniczyli: Krzysztof Czyżewski – dyrektor artystyczny Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2012, profesor Irena Grudzińska-Gross, która przyjechała specjalnie na VoicEncounters z Nowego Jorku, profesor Leszek Koczanowicz oraz Jarosław Fret. Dyskusja poświęcona była bierności Europejczyków oraz historii budowania „akordu milczenia” wokół aktów przemocy. W niedzielę wrocławska publiczność miała także okazję obejrzeć fragmenty dokumentu filmowego „Winds of Armine – Expedition to Anatolia” przedstawiającego najnowszy projekt Teatru ZAR „Armine, Sister”. Dwudniową refleksję na temat tragicznej historii Ormian i bogactwa zniszczonej kultury był finałowy koncert  liturgicznej muzyki wykonany przez rodzinę Kerovpyan i Teatr ZAR, ze specjalnym udziałem Nışana Çalgıcıyana i Murata İçlinalçy, który odbył się w kościele św. Antoniego z Padwy.
    Kolejna edycja VoicEncounters już za pół roku. Przez ten czas artyści Teatru ZAR będą kontynuować  pracę nad spektaklem „Armine, Sister”, którego premiera planowana jest jesienią przyszłego roku. Jak podkreśla Jarosław Fret, dyrektor Instytutu Grotowskiego i lider Teatru ZAR, spektakl nie będzie jednak końcem ormiańskiego projektu, a jego początkiem. – Chcemy, żeby towarzyszył nam także w roku 2014 i 2015 – mówi Fret. – Posługując się terminologią muzyczną, listopadowe spotkania VoicEncounters stanowią przedtakt właściwego dzieła. Obecne będą w nim zarówno wątki ormiańskie, jak i perskie czy kurdyjskie – dodaje. O tym, jaki kształt przybierze kolejna edycja VoicEncounters dowiemy się już za pół roku. Więcej informacji na www.grotowski-institute.art.pl oraz www.voicencounters.art.pl.

    W niedzielę 11 listopada zakończyła się druga edycja VoicEncounters, „Moja milcząca siostro”, poświęcona ludobójstwu Ormian z 1915 roku. Dwa dni wypełnione warsztatami, panelami dyskusyjnymi oraz pokazami zakończył niezwykły koncert muzyki ormiańskiej w kościele św. Antoniego z Padwy. Kolejna edycja VoicEncounters już w maju.

  • Dodano: 2012-11-01
    P1000875-1.JPG

    W ramach przygotowań do zaplanowanej na wiosnę 2013 r. sesji VoicEncounters,  inspirowanej projektem "Armine, Siostro", Teatr ZAR pragnie stworzyć pole rozważań nad historią Armenii. Poprzez obecność głosów szanowanych naukowców z całego świata, zajmujących się historią i kulturą Armenii oraz jej uwarunkowaniami politycznymi, pragniemy ustanowić dwa dni spotkań poświęconych  historii Ormian oraz ich deportacji i eksterminacji na początku XX w., milczeniu towarzyszącemu pamięci o tych wydarzeniach, jak również refleksji o byciu świadkiem oraz dziedziczeniu świadectwa.

    Tym refleksyjnym spotkaniom i rozmowom towarzyszyć będzie niepowtarzalna okazja pracy z Aramem Kerovpyanem, znakomitym śpiewakiem z Katedry Ormiańskiej w Paryżu, który wraz z Virginią Kerovpyan prowadzi pracę nad jednogłosowym, modalnym śpiewem w ramach najnowszego projektu Teatru ZAR. Zespół opowie o swych intuicjach związanych z pracą nad nowym spektaklem, realizowanym w ramach projektu "Armine, Siostro". Wydarzenie to stanowić będzie niejako wstęp do planowanej na wiosnę 2013 edycji VoicEncounters, której tematyka oscylować będzie wokół dziedzictwa kulturowego Armenii oraz diaspory ormiańskiej.

    Serdecznie zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w tych spotkaniach.

  • Dodano: 2012-05-08
    Obchody-97-rocznicy-Ludobojstwa-Ormian-w-Szczecinku001.jpg

    Ormianie zamieszkali w Szczecinku tworzą mocną społeczność, nie tylko zintegrowaną wzajemnie, ale i na zewnątrz w regionie, który zamieszkują. Ta liczna grupa ponad sześćdziesięciu rodzin po raz kolejny dała o sobie znać organizując wspaniały pokaz gościnności połączony z degustacją ormiańskich specjałów kulinarnych. Długą majówkę rozpocząłem od uczestnictwa w uroczystościach organizowanych przez szczecinieckich Ormian z okazji obchodów 97- rocznicy Ludobójstwa Ormian 1915r. Wspaniała organizacja i niezapomniane dla mnie wrażenia.
    29 kwietnia – niedziela w tutejszym kościele parafialnym w godzinach południowych odbyła się msza św. w intencji pomordowanych w 1915 r. naszych przodków. Całą mszę w obrządku ormiańsko - apostolskim celebrował zaproszony z Warszawy ormiański ksiądz Dadżad Tsaturian. Była to bardzo ciekawa /inna, barwna/ msza zwłaszcza dla uczestników nie znających tego obrządku.
    Obchody te nie były zamkniętą uroczystością Ormian, ale otwartym wydarzeniem połączonym z rekreacją i zabawą dla wszystkich. Po mszy, na tutejszym stadionie zorganizowano turniej piłki nożnej z udziałem miejscowych drużyn: Urzędu Miejskiego, Policji, miejscowego klubu sportowego, zakładu pracy, no i drużyna organizatorów występująca pod znaczącą nazwą ,,Ararat”
    Przed rozpoczęciem sportowej rywalizacji był czas na krótkie przypomnienie faktów tej tragicznej historii jaka miała miejsce przed laty. Chwila zadumy i minuta ciszy uczciły pamięć pomordowanych.
    Wynik turnieju nie był istotny, wspólna zabawa, wspaniała pogoda i nastrój sprawiły, że  impreza była udana pozostawiając niezapomniane emocje i wrażenia.

  • Dodano: 2012-04-21

    Fundacja Ormiańska KZKO wraz z Kołem Zainteresowań Kulturą Ormian zaprasza na uroczyste spotkanie pt. "Pierwszy sprawiedliwy wśród narodów świata - Bohdan Gębarski". Spotkanie odbędzie się 24 kwietnia br.  o godz. 19:00 w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie ul. Elektoralna 12.

  • Dodano: 2012-02-23

    Nadal do naszego kraju przybywają licznie Ormianie. Polska staje się drugą kolebką dla naszych rodaków. Cieszy mnie to, że właśnie Polskę sobie upodobali.
    Cieszy mnie też to, że dbają o dobre imię Ormianina. Zdecydowanie eliminują się od pozostałych emigrantów ze wschodu i bardzo zwracają na to uwagę.
    Dwa lata temu poznałem w Szczecinku Rafaela, Ormianin z krwi i kości przyjechał do naszego kraju w latach 90 -tych. Spodobało mu się i do dnia dzisiejszego tak pozostało. Wrócił do Armenii ożenić się i przyjechał powtórnie do Polski - sprowadził Żonę, tutaj urodziło mu się potomstwo. Z czasem sprowadził Ojca, Matkę, Brata - a Ten swojego przyjaciela..... itd.
    Jeden sprowadzał drugiego wysyłając zaproszenie, a zarazem stwarzając warunki do życia. Nigdy nie koczowali, nie żebrali, nie kradli. Charakterni, z wielką godnością pokonywali wszystkie szczeble naszej biurokracji, aby otrzymać prawo pobytu w Polsce.
    W poniedziałek Rafael zaprosił mnie do siebie do Szczecinka. Nie wiedziałem, gdzie jadę. Rafaela znałem tylko z ulicy. Wiedziałem, że w Szczecinku jest duża grupa emigrantów z Armenii.
    Rafael ma własny domek, mieszka z żoną dziećmi, rodzicami i bratem. On na dole reszta na górze. Na mój przyjazd przybyli inni Ormianie, jak ja to nazwałem, ze ,,Starszyzny” . Dało się odczuć, że coś takiego występuje. Wzajemnie byliśmy zainteresowani sobą. Oni o moich losach emigracji i korzeniach ormiańskich, no a ja zaciekawiony jak Oni są tutaj zorganizowani.
    Obecnie Społeczność ichniejsza liczy sobie 17 rodzin, około 60 osób. Już dwie rodziny są mieszane  /polsko – ormiańskie/

  • Dodano: 2012-01-24

    Od ponad miesiąca jednym z głównych tematów w mediach Armenii, Turcji i Azerbejdżanu jest los pakietu zmian w prawodawstwie francuskim, który nakłada  karę  za negowanie ludobójstwa, w tym ludobójstwa Ormian. Negującemu, według projektu ustawy grozi rok pozbawienia wolności lub grzywna w wysokości 45 tyś. euro. Dziś 23 lutego 2012 r. sprawa trafi do francuskiego senatu. CZYTAJ CAŁOŚĆ

  • Dodano: 2012-01-24

    Francuski senat zatwierdził w poniedziałek ustawę wprowadzającą surowe kary za negowanie ludobójstwa Ormian. Ankara ostro potępiła Paryż. CZYTAJ CAŁOŚĆ

  • Dodano: 2011-12-24

    Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan ostro skrytykował Francję za uchwalenie ustawy o penalizacji negowania ludobójstwa Ormian. Oświadczył, że ustawa "otwiera rany, którym trudno będzie się zabliźnić", i ogłosił posunięcia odwetowe. Na transmitowanej przez turecką telewizję konferencji prasowej w Ankarze Erdogan powiedział, że francuska ustawa jest "polityką opartą na rasizmie, dyskryminacji i ksenofobii". Poinformował, że Turcja wstrzymuje współpracę polityczną, gospodarczą i wojskową z Francją. Oznacza to m.in. odwołanie wszelkich spotkań oraz cofnięcie zgody na lądowania francuskich samolotów wojskowych na terytorium tureckim i zawijanie francuskich okrętów do tureckich portów. W reakcji na uchwalenie ustawy Ankara odwołała już swego ambasadora z Francji. Premier nie wykluczył kolejnych posunięć odwetowych. - W naszej historii nie ma ludobójstwa - powiedział. - Przypomnimy światu o zapomnianych francuskich potwornościach - dodał.

    Negowanie ludobójstwa Ormian - zakazane

    Wbrew protestom Turcji francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło ustawę przewidującą grzywny i kary więzienia za negowanie ludobójstwa Ormian, jakiego dopuścili się Turcy w latach 1915-1917. Od teraz każdy, kto będzie nad Sekwaną negował turecką zbrodnię na Ormianach może spodziewać się roku więzienia lub 45 tys. euro grzywny. Ustawę musi jeszcze zatwierdzić Senat. Ma to nastąpić w przyszłym roku, ale konkretnej daty jeszcze nie wyznaczono. Do tej pory francuskie prawo przewidywało jedynie karanie za negowanie Holokaustu. Ustawa przeszła mimo ostrych protestów ze strony Ankary, która krótko po głosowaniu odwołała swojego ambasadora. Turcja już w zeszłym tygodniu ostrzegała, że ustawa poważnie naruszy stosunki między państwami. Zagroziła też sankcjami gospodarczymi, dyplomatycznymi i kulturalnymi.
    Szef ormiańskiej dyplomacji Edward Nalbandian oświadczył, że jego kraj jest wdzięczny "władzom Francji, Zgromadzeniu Narodowemu i narodowi francuskiemu" za przyjęcie ustawy. Za jej w życie mocno lobbował francuski prezydent Nicolas Sarkozy. Już w 2007 roku, zanim został pierwszy raz prezydentem, obiecał półmilionowej społeczności ormiańskiej we Francji, że będzie forsował taki dokument. Wtedy projekt upadł, ale Sarkozy wrócił do niego tej jesieni - przed kolejnymi wyborami prezydenckimi.
    Armenia i Turcja spierają się, czy masakry Ormian dokonane w czasie I wojny światowej w ówczesnym imperium osmańskim są ludobójstwem. Według strony armeńskiej zginęło wówczas 1,5 miliona ludzi. Turcja szacuje, że 300-500 tysięcy Ormian zginęło nie w wyniku ludobójstwa, tylko chaosu wojennego. INFO:

  • Dodano: 2011-10-18

    W nr 2011-4 katolickiego dwumiesięcznika "Miłujcie się" na str. 10-12 artykuł Sebastiana Bednarowicza o błogosławionym (beatyfikowany w 2001 r. przez Jana Pawła II) ormiańskim biskupie męczenniku Ignacym Szukrullahu Malojanie (1869-1915).
    info: Izydor Statkiewicz
    CAŁY ARTYKUŁ

  • Dodano: 2011-10-08
    Prezydent-Armenii-Serz-Sarkisjan-i-prezydent-Francji-Fot.-POOL-REUTERS.jpg

    W czasie wizyty w Erywaniu w czwartek i piątek Sarkozy wyraził oczekiwanie, że Turcja w "dość krótkim" czasie, przed końcem jego kadencji, uzna masakry Ormian w czasie I wojny światowej za ludobójstwo.

    - Nie do Francji należy stawianie komukolwiek ultimatum, nie postępuje się w ten sposób, ale ostatecznie między wierszami powinniście wyczytać, że czas nie jest nieskończony, od 1915 do 2011 - wydaje mi się, że to wystarczy na refleksję - oświadczył Sarkozy na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Armenii Serżem Sarkisjanem. Oznajmił, że jeśli Turcja nie uczyni tego "pokojowego gestu" i "kroku ku pojednaniu", rozważy zaproponowanie przyjęcia projektu prawa przewidującego karanie za negowanie ludobójstwa Ormian. Przed wyborem na szefa państwa w 2007 roku Sarkozy obiecał przedstawicielom społeczności ormiańskiej we Francji, szacowanej na pół miliona ludzi, że będzie forsował taki dokument. Tekst został jednak odrzucony w maju, ponieważ nie uzyskał większości we francuskim Senacie. INFO PAP

sponsorzy i partnerzy:
Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.