Fundacja ormiańska KZKO
Armenia
  • Dodano: 2011-10-24

    Potężne trzęsienie ziemi nawiedziło 23 października wschodnie krańce Turcji. W gruzach legło wiele budynków w Wan, największym mieście regionu. Ratownicy wciąż przeszukują ruiny. Potwierdzono śmierć 217 osób. Ziemia zatrzęsła się również w sąsiednich Armenii i Iranie. W stolicy Armenii, Erewaniu, nie stwierdzono ofiar ani większych strat materialnych, podobnie w kilku przygranicznych irańskich miejscowościach.
    Niedzielne trzęsienie ziemi we wschodniej Turcji było wyraźnie odczuwalne w odległej o niecałe 200 kilometrów od epicentrum stolicy Armenii Erewanie - poinformował II sekretarz polskiej ambasady w Armenii Maciej Falkowski. Wstrząsy wprawiły w drgania sprzęty domowe i rozkołysały lampy sufitowe, skłaniając ludzi do szybkiego opuszczania domów. Na ulice wyległy rodziny z dziećmi. Jak zaznaczył Falkowski, Ormianie są przyzwyczajeni do aktywności sejsmicznej i w razie słabszych jej przejawów nie wykazują żadnych oznak paniki. Tym razem jednak wstrząs był tak silny, że obawiano się jego natychmiastowego powtórzenia ze znacznie większą mocą.

  • Dodano: 2011-10-09

    11 października br. w Młodzieżowym Domu Kultury w Zgierzu ul.Długa 42 odbędzie się spotkanie z Ewą Hayrapetian - wolontariuszką EVS -  pt. "Odkryj kulturę Armenii".
    W programie:
    - prezentacja kultury Armenii,
    - degustacja tradycyjnych potraw.

  • Dodano: 2011-10-06

    Nigdzie nie widać mężczyzn. Kobiety wykonują najcięższe prace w polu, zajmują się domem, wychowują dzieci. Ze wszystkim muszą radzić sobie same. To nie jest raj feministek. To wieś, którą opuścili mężczyźni. Totalny matriarchat
    Wieś Vardzador. Matka czworga dzieci, Susanna Asatrian, idzie na pole, by wymłócić jęczmień i grykę. Jej mąż, tak jak wielu innych mężczyzn, opuścił kraj w poszukiwaniu pracy zarobkowej. Zubożała armeńska wioska, zamieszkana obecnie niemal wyłącznie przez kobiety, staje się symbolem wyludnienia kraju.
    CAŁOŚĆ

  • Dodano: 2011-09-26

    Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego zaprasza na debatę pt:

    “Armenia i Azerbejdżan: w poszukiwaniu wspólnego gruntu” organizowaną w ramach cyklu “20 lat po rozpadzie ZSRR: największa katastrofa geopolityczna czy sukces demokracji?”.

    Podczas spotkania omawiana będzie aktualna sytuacja Armenii i Azerbejdżanu w kontekście wydarzeń mających miejsce od 1991 r. Podjęta zostanie próba oceny obecnego i przyszłego znaczenia tych państw na arenie międzynarodowej. Dyskutowany będzie także problem Górskiego Karabachu oraz jego wpływ na istniejącą sytuację.

    Gośćmi spotkania będą:

    - Tomasz Knothe, Ambasador RP w Armenii w latach 2004-2009;

    - Tomasz Sikorski, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

    Spotkanie moderować będzie Magdalena Lejman, ekspert Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego i redaktor portalu Kaukaz.net

  • Dodano: 2011-09-21

    23 sierpnia 1990 r. Armenia ogłosiła niezależność od ZSRR, jednak miało to jedynie charakter deklaracji i nie pociągnęło za sobą żadnych skutków prawnych. Dopiero po puczu moskiewskim zdecydowano się na referendum w kwestii niepodległości i ogłoszoną ją 21 września 1991 r. Także i ta decyzja miała raczej formalny charakter – rzeczywistą niepodległość kraj uzyskał po rozwiązaniu Związku Radzieckiego 25 grudnia 1991 r.

  • Dodano: 2011-08-31

    Przeciętnemu Kowalskiemu Armenia kojarzy się z przepięknie położonymi górzystymi klasztorami, historią, tradycją i starożytnymi zabytkami. Wystarczy wspomnieć, że korzenie Erywania, stolicy Armenii sięgają 782 r. p.n.e. Jednak niewiele osób wie, że dzisiaj Erywań to duże, nowoczesne, tętniące życiem biznesowym i kulturalnym miasto, które nigdy nie zasypia. Zapraszamy na wycieczkę po Nowym Erywaniu.

    Aleksander Tamanian spogląda na mapę miasta stojąc na pomniku odwrócony tyłem do Kaskad – współczesnego monumentu, który góruje nad miastem. To właśnie jemu współczesny Erywań zawdzięcza obecny układ architektoniczny, wzorowany na takich metropoliach jak New Delhi i Canbera. Nieco dalej na południe znajduje się Opera, także dzieło Tamaniana.

    Główna oś nowoczesnego centrum Erywania łączy Kaskady, Plac Opery oraz Plac Republiki. Pomiędzy Placem Opery, a Placem Republiki znajduje się najnowsza część centrum, otwarta w 2007 r. Aleja Północna.

  • Dodano: 2011-01-23

    Wino z jaskini
    Armeńska jaskinia Areni dość szybka wdziera się do grupy najciekawszych stanowisk archeologicznych świata. Najgłośniej było o niej z okazji odkrycia świetnie zachowanego najstarszego skórzanego buta. Ale na łamy Archeowieści jaskinia trafiała już też z okazji odkrycia mózgu sprzed około 6 tysięcy lat oraz równie starego fragmentu trzcinowej spódnicy oraz zmumifikowanej kozy. Teraz pracujący w jaskini archeolodzy zaprezentowali najstarsze na świecie wyposażenie do produkcji wina.

    Badacze znaleźli basen o wymiarach około metr na metr, w którym najpewniej miażdżono winogrona, kadź do której z basenu spływał sok, dzbany do fermentowania i naczynia do picia. Zdaniem badaczy ludzie uzyskiwali sok depcząc winogrona w basenie.

    W jaskini było też mnóstwo pestek i innych pozostałości winogron. Analizy botaniczne wykazały, że prehistoryczni winiarze korzystali z gatunku winogron, który wciąż jest uprawiany w tej okolicy.By mieć pewność, że w jaskini wytwarzano wino, przeprowadzono też badania chemiczne znalezionej instalacji. W ich trakcie zidentyfikowano m.in. barwnik, który występuje tylko w winogronach oraz granatach i jest odpowiedzialny za kolor wina. Jednak pozostałości granatów w jaskini nie znaleziono.

    Na to, że z winogron wytwarzano wino, a nie sok zdaniem badaczy wskazuje też wielkość kadzi, która ma 50-55 litrów pojemności. Tak dużej ilości soku z winogron nie dałoby się przechowywać bez jego fermentacji. Zadziwiające jest to umiejscowienie instalacji. Wokół niej badacze odkryli aż 20 pochówków. Z tego powodu podejrzewają, że uzyskiwane w jaskini wino było spożywane podczas uroczystości związanych z pochówkami członków wspólnoty.

    Datowania radiowęglowe wykazały, że odkryta wytwórnia wina pochodzi sprzed około 4100 lat p.n.e. Jest więc o tysiąc lat starsza od najstarszych dotąd znanych pozostałości takich instalacji.
    Więcej informacji:
    Barnard, H., Dooley, A., Areshian, G., Gasparyan, B., & Faull, K. (2010). Chemical evidence for wine production around 4000 BCE in the Late Chalcolithic Near Eastern highlands Journal of Archaeological Science DOI: 10.1016/j.jas.2010.11.012

    W sieci dostępny jest też komunikat prasowy UCLA i duży artykuł w National Geographic, który współfinansował badania. W tym ostatnim miejscu znajdziecie również zdjęcie.

    Artykuł pochodzi z serwisu archeowiesci.wordpress.com

  • Dodano: 2010-01-12

    Wbrew wcześniejszym obietnicom i sygnałom nadziei tureckie władze nadal ograniczają wolność religijną Ormian. W odrestaurowanej katedrze na wyspie Akhtama we wschodniej Turcji nie będą oni mogli odprawiać nabożeństw ani nie zwieńczy jej znajdujący się tam pierwotnie krzyż – zapowiedział minister kultury Ertuğrul Günay. Doniosły o tym 11 stycznia tureckie media.więcej

  • Dodano: 2009-12-15

    PAP
    14.12.2009 17:23
    Po wykryciu bomby pod gazociągiem w Inguszetii Rosja wstrzymała dostawy do Armenii
    Rosja wstrzymała dostawy gazu do Armenii, gdy pod gazociągiem w niespokojnej republice Inguszetii wykryto ładunki wybuchowe - podały rosyjskie źródła.

    Dzień wcześniej poinformowano, że przy gazociągu Mozdok-Tbilisi na terenie Inguszetii znaleziono ładunki wybuchowe. Saperzy unieszkodliwili dwa z nich i rozpoczęli przegląd gazociągu. Ze względu na groźbę wybuchu podjęto decyzję wstrzymania przesyłu gazu. Armenia otrzymuje rosyjski gaz tranzytem przez Gruzję.
    Armenia odbiera z Rosji ok. 2 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Obecna przerwa, jak podała agencja Nowosti-Armenia, nie spowoduje zakłóceń dostaw dla odbiorców, którzy otrzymają gaz z rezerw.

    Dostawy gazu zostały wstrzymane także w Osetii Północnej, skąd bierze początek gazociąg, i w Inguszetii.
    Republika ta, zamieszkana głównie przez ludność muzułmańską, graniczy z Czeczenią. W ostatnich miesiącach w Inguszetii wzrosła liczba ataków przypisywanych islamskim ekstremistom
    info: Izydor Statkiewicz

  • Dodano: 2009-10-11

    Turcja i Armenia podpisały w sobotę w Zurychu porozumienie, które utoruje drogę normalizacji stosunków między obu krajami po trwającej od stulecia wrogości - pisze agencja Associated Press. Podpisanie tego zawczasu nazwanego historycznym porozumienia znacznie się opóźniło, gdyż w ostatniej chwili powstał spór o treść końcowych przemówień, które mieli wygłosić sygnatariusze - ministrowie spraw zagranicznych: Armenii - Edward Nalbandian i Turcji - Ahmet Davutoglu.
    Ostatecznie spór rozstrzygnięto przy mediacji amerykańskich i szwajcarskich dyplomatów. Strony postanowiły nie wygłaszać przemówień.Ceremonia podpisania odbyła się w obecności wielu dostojnych gości z zagranicy, w tym szefów dyplomacji USA Hillary Clinton, Francji - Bernarda Kouchnera, Rosji - Siergieja Ławrowa i szefa unijnej dyplomacji Javiera Solany. Podpisano dwa protokoły. Przewidują one ustanowienie stosunków dyplomatycznych i ponowne otwarcie wspólnej granicy oraz realizację harmonogramu zakładającego kolejne kroki na rzecz polepszenia wzajemnych kontaktów. By stały się obowiązujące, protokoły muszą zostać ratyfikowane przez parlamenty obu krajów.Punktem sporu między Armenią a Turcją jest sprawa eksterminacji Ormian w latach 1914-15 w ówczesnym imperium osmańskim. Erywań uznaje masakrę za ludobójstwo, co Ankara stanowczo odrzuca. Konflikt ormiańsko-azerski o Górski Karabach sprawił, że mająca bliskie związki z Azerbejdżanem Turcja zamknęła w 1993 roku granicę z Armenią.
    info: PAP

sponsorzy i partnerzy:
Materiały publikowane na stronie są własnością Fundacji Armenian Foundation
Kopiowanie bez zgody Fundacji jest zabronione.